Zima jest piękna, ale wymagająca. Od dawna marzyła mi się przejażdżka rowerem zamarzniętym brzegiem Wyspy Sobieszewskiej.

640 IMG 8432 Wisla v1

Zapraszam do lektury!

Na odpowiednią koniunkcję niskiej temperatury i czasu wolnego czekałem kilka lat. Niestety w naszej obecnej strefie klimatycznej zimy są coraz łagodniejsze. Okresy niskich temperatur nieraz nie trwają nawet tygodnia, a niestety tylko w weekendy i to też nie wszystkie, mam szansę cieszyć się ze swobodnej jazdy na rowerze. Prognoza pogoda jednoznacznie zapowiadała kolejnego dnia ocieplenie. W sobotę we znaki dawał się silny wiatr, co oznaczało, że na Wyspie Sobieszewskiej musiało urywać głowę. W niedzielę wiatr był znacznie słabszy. Jadę...

Dosłownie kilka dni temu otrzymałem od losu ostatnie ostrzeżenie. Jadąc jak zwykle na rowerze do pracy nieprzyjemnie się przewróciłem. Powodem była cienka warstwa lodu pokrywająca na znacznej długości ścieżkę rowerową, która biegnie w Oliwie równolegle do ulicy Grunwaldzkiej. Prawdopodobnie bezpośrednio pod powierzchnią ścieżki biegnie rura z ciepłą wodą. W efekcie ciepło w dzień roztapia śnieg pokrywający ścieżkę. W nocy temperatura spada i wytopiona woda zamarza. Ten upadek skłonił mnie do wysupłania niemałej sumy na opony kolcowane. Zdecydowałem się kupić opony w rozmiarze 28'', szerokość 1,65'', 240 kolców w każdej. Założyłem je do roweru trekkingowego. Pora, by przetestować je w terenie.

Do Gdańska Głównego dojeżdżam ścieżkami rowerowymi. Dalej sobie znanymi skrótami do Bramy Nizinnej. Na Olszynce przejeżdżam przez Motławę. Jadę jej prawym brzegiem. Wkrótce przejeżdżam pod mostem nad Motławą wybudowanym na potrzeby Obwodnicy Południowej. Kontynuuję podróż z grubsza pieszymi szlakami żuławskimi. Mijam Krępiec, odbijam na Przejazdowo. Dalej już 'żółtą' drogą krajową dojeżdżam do Sobieszewa. Jest już po dwunastej. Na rondzie znajdującym się tuż za mostem pontonowym odbijam w lewo. Przejeżdżam przez Górki Wschodnie i wkrótce jestem w rezerwacie Ptasi Raj. Drogi są przejezdne. Narciarze biegowi uczynili jazdę po drogach więcej niż przyjemną.

Po kilku minutach stoję na plaży. Robię kolejne zdjęcia i sprawdzam, jak jeździ się po zamarzniętej plaży. Rewelacja! Z radości aż przyspieszam i łykam kolejne kilometry. Czuję, że wiatr się wzmaga. W mojej głowie toczy się walka pomiędzy chęcią uwiecznienia niecodziennych krajobrazów, a chęcią jazdy.

Tuż przed samym ujściem Wisły jazda brzegiem morza staje się niezwykle trudna. W pewnym momencie decyduję się jechać po lodzie, a w zasadzie czymś, co tym lodem być powinno. Lód morski to często połączona cienką warstwą zamarzniętej wody gruba, nierówna kra.

W samym ujściu spotykam jak zwykle o tej porze bieliki wykonujące loty patrolowe. Tym razem postanawiam nie robić zdjęć. Bielika widziałem dwukrotnie. Prawdopodobnie był to jeden i ten sam dorosły ptak. Za drugim razem podleciał do mnie może na 40-60 m. Przez chwilę wykonał kilka ciasnych kółek nad wolnym od lodu kawałkiem wiślanej wody i po chwili szybko się oddalił. Oprócz mnie w tym samym miejscu był jeszcze jeden człowiek z bardzo długą lufą dokręconą do solidnie wyglądającego aparatu cyfrowego. Widziałem, że robił 'mojemu' bielikowi zdjęcia. Poprosiłem go, by mi przesłał te zdjęcia i podałem adres strony. Niestety, do tej pory się ze mną nie skontaktował...

Droga powrotna okazała się walką z czasem i zmęczeniem. Chciałem koniecznie dojechać do domu przed zmrokiem, czyli mniej więcej przed 16.30. Miałem już serdecznie dosyć. Nie wziąłem z domu ani jedzenia, ani picia. Wracałem 'siódemką' czując, jak spalam rezerwy energetyczne.

Temperatura w ciągu dnia prawdopodobnie wynosiła około -7 stopni Celsjusza. Taką temperaturę pokazywał mijany przeze mnie termometr umieszczony przy drodze krajowej. Rano, gdy opuszczałem dom, prawdopodobnie wynosiła nieco mniej, około -9 lub -10 stopni. Prawdopodobnie przejechałem około 90 km, z czego jakieś 10 km w terenie, po zamarzniętej plaży. Tym razem nie miałem ze sobą GPS-u, ale tę trasę pokonywałem już w przeszłości wielokrotnie, więc uważam, że pokonany dystans podałem dosyć precyzyjnie, z błędem nie większym niż 10%.

Podczas przeglądania poniższej galerii polecam uwadze komentarze umieszczone pod zdjęciami.

images/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8309_KanalA_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8317_KanalB_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8318_Wierzby_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8325_Wierzbowo_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8330_SobieszewoMost_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8333_NaLodzie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8336_NaLodzie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8339_NaLodzie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8342_Perspektywa_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8347_GorkiWschodnie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8350_Gorkiwschodnie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8353_Plaza_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8356_LodowyJezor_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8359_Plaza_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8368_RowerZimowy_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8371_OponaKolcowana_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8372_Rekawica_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8375_NaPlazy_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8378_Brzeg_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8381_Brzeg_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8384_KraZblizenie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8387_Zwalowisko_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8390_Zwalowisko_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8397_Rowerkowo_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8399_Zwalowisko_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8402_Kulki_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8408_Ujscie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8411_Ujscie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8414_Ujscie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8419_Ujscie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8420_Ujscie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8423_Ujscie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8426_Ujscie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8432_Wisla_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8436_Ujscie_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8437_KoniecCywilizacji_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8438_Wisla_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8439_Wisla_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8451_Krzaczor_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8454_Krzaczor_v1.JPGimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_IMG_8458_Wisla_v1.JPG

Na zakończenie krótki film nakręcony 'z ręki' pokazujący zalodzenie ujścia Wisły.

Aktualiacja, 2013-02-20. Odezwał się do mnie wspomniany w tekście sprawozdania autor zdjęć bielików. Okazał się nim Marek C., który prowadzi stronę www.faces-of-nature.art.pl. Był on tak uprzejmy, że przesłał mi niektóre ze zdjęć zrobionych tego samego dnia (2013-01-27) w ujściu Wisły. Publikuję je poniżej w postaci osobnej galerii.

images/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_DSC8038_Stojacy.jpgimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_DSC8039_PodczasJazdy.jpgimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_bielik.jpgimages/stories/20130127_WyspaSobieszewska/640_bielik2.jpg

embed video plugin powered by Union Development
Dodaj komentarz