| Wywiad z Remigiuszem Kitlińskim, Gdańskim Oficerem Rowerowym, część 2 |
|
|
|
| Wpisany przez mslonik | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| wtorek, 16 lutego 2010 19:27 | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Zapraszam do lektury!
mslonik: Czym do tej pory może się pochwalić GOR? Co do tej pory zrobił? Od maja (czyli od chwili powołania stanowiska GOR, przyp. redakcji) minęło już przecież 7 miesięcy. GOR: Żeby nie skłamać zaopiniowałem około dwadzieścia kilka projektów dotyczących infrastruktury rowerowej, przede wszystkim dróg rowerowych. Projekty te będą realizowane zaczynając już od marca 2010. mslonik: Czy nasi czytelnicy mogliby poznać nieco więcej szczegółów? Czy istnieje jakaś lista projektów, dzięki której można by się zorientować nieco lepiej, mówiąc kolokwialnie, co gdzie kiedy? GOR: Tak, nie ma problemu. Proszę do wywiadu dołączyć poniższą listę. W ramach projektu "Rozwój Komunikacji Rowerowej Aglomeracji Trójmiejskiej w latach 2007-2013" planowana jest realizacja następujących zadań (Tab. 1):Tab. 1
Ponadto w ramach innych projektów przewidywana jest realizacja zadań przedstawionych w Tab. 2.
Do września 2010 w dzielnicy Śródmieście, na wszystkich ulicach jednokierunkowych oraz ulicach objętych zakazem ruchu, wprowadzony zostanie dla rowerzystów ruch w obu kierunkach. Jest to kolejny etap otwierania Gdańska dla ruchu rowerowego. W pierwszym kroku powstał kontrapas na ulicy Ogarnej, teraz nowa organizacja ruchu obejmie wszystkie ulice Śródmieścia, czyli Główne Miasto, Stare Miasto, Dolne Miasto i Długie Ogrody. W kolejce, w ramach trzeciego etapu, czeka Wrzeszcz.
W roku 2010 powinien zostać zrealizowany program budowy stojaków rowerowych:
Niestety nie udało się przygotować specjalnej aplikacji, przy pomocy której użytkownicy mogliby sami wskazywać oczekiwane przez nich miejsca montażu stojaków. Teraz zastanawiam się, jak mimo to włączyć przyszłych użytkowników w ten projekt. Chcę, by stojaki stanęły w miejscach, gdzie rzeczywiście są potrzebne i będą wykorzystywane. Oprócz stojaków rowerowych w bardziej odległej przyszłości powstaną również parkingi rowerowe. Parkingi zostaną przede wszystkim rozmieszczone w miejscach istotnych z punktu widzenia komunikacyjnego, czyli głównie przy stacjach SKM. Będą to w większości przypadków zadaszone parkingi ze stojakami dla rowerów. Pierwszy parking mamy szansę zobaczyć nieprędko, bo najwcześniej w 2011 roku, o ile żadne z poprzedzających inwestycji nie zostaną opóźnione. Jest to projekt realizowany wspólnie z Sopotem i Gdynią.
mslonik: Czy stojaki będą w jakiś sposób nadzorowane np. przez kamery? GOR: Monitoringiem będą objęte parkingi rowerowe, pojedyncze stojaki, tylko wtedy, jeżeli któryś z nich znajdzie się w zasięgu monitoringu ulicznego.
mslonik: Jaką formę przybiorą te stojaki? Czy będą to „kołołamacze”, czy coś bardziej odpowiedniego? GOR: Będą to stojaki w kształcie odwróconej litery U. Dla mnie, jako dla praktyka, osoby która na co dzień jeździ na rowerze, taka forma stojaka jest czymś oczywistym.
mslonik: I całe szczęście. GOR: Wydaje mi się, że warto podkreślić, że w Gdańsku nie ograniczamy się do samych dróg rowerowych, bo tak naprawdę stanowią one istotny, ale jednak tylko fragment całościowego podejścia do komunikacji rowerowej.
mslonik: Na czym w takim razie polega to całościowe, strategiczne podejście? GOR: Najważniejsze działania przygotowuję przy współpracy z Pomorskim Stowarzyszeniem Wspólna Europa (http://www.pswe.org/). Po pierwsze zamierzamy przeprowadzić certyfikację polityki rowerowej Gdańska wg metodologii BYPAD, opracowanej przez Europejską Federację Cyklistów (http://www.ecf.com/). BYPAD, w sposób kompleksowy, wskaże kierunki działania na najbliższe lata.
Druga sprawa. Już na początku marca powinna zapaść decyzja, czy w Gdańsku powstanie ogólnopolska organizacja rowerowa na miarę niemieckiego ADFC (http://www1.adfc.de). Jeżeli Prezydent miasta zatwierdzi ten projekt, to prawdopodobnie wczesna jesienią zorganizujemy w Gdańsku pierwszy Polski Kongres Rowerowy, na który zaprosimy ekspertów z Europejskiej Federacji Cyklistów. Merytoryczna dyskusja zainicjowana podczas kongresu powinna być impulsem do zmiany postrzegania ruchu rowerowego w Polsce. Chcemy pokazać, że rozwijanie ruchu rowerowego jest korzystne ze społecznego, ale także i ekonomicznego punktu widzenia. Z jednej strony przekłada się na wzrost przychodów, a z drugiej na ograniczenie wydatków. Ruch rowerowy powinien być traktowany jako istotny element rozwoju miast i regionów.
mslonik: Co zyska dzięki organizacji kongresu przeciętny mieszkaniec Gdańska? Czy coś zyska? Co będzie mógł zobaczyć? Czy będzie mógł w kongresie aktywnie uczestniczyć? GOR: Na pewno będzie mógł wziąć udział w bardzo ciekawej dyskusji, wysłucha prezentacji – zdobędzie wiedzę, w jaki sposób ruch rowerowy jest postrzegany i rozwijany w Europie Zachodniej. Jest to know-how, którego w Polsce bardzo brakuje. Zmierzamy do wywołania efektu fali i zmiany mentalności na szeroką skalę. W ramach kongresu planujemy również rowerowo-integracyjne imprezy towarzyszące.
mslonik: Czy istnieje projekt stworzenia miejskiej wypożyczalni rowerów? Tego typu projekty doczekały się realizacji m.in. w Krakowie i Szczecinku. GOR: Nie, w tej chwili nie ma takiego projektu, ale jest to pomysł, który na pewno, wcześniej czy później, powinien zostać zrealizowany. Tak naprawdę chodzi przecież o wzrost popularności i wykorzystania roweru, jako środka transportu na terenie miasta. Wcale niekoniecznie poprzez budowę dróg rowerowych. Ważne, aby rowerzyści dobrze czuli się w normalnym ruchu miejskim. Z badań przeprowadzanych w Europie wynika, że im więcej rowerzystów na drogach, tym są oni bezpieczniejsi.
mslonik: Jak układa się współpraca GOR z OLE i Rogerem Jackowskim (http://www.rowery.gdansk.pl/o_nas.php)? GOR: Pan Roger Jackowski pomaga mi w opiniowaniu projektów budowlanych dróg rowerowych. Ta współpraca bardzo wiele mi dała, ponieważ ma on w tych sprawach duże doświadczenie i przekazał mi sporo wiedzy. W okresie jesiennym wspólnie jeździliśmy w teren, w miejsca, gdzie powstaną nowe drogi rowerowe. Tam, krok po kroku analizowaliśmy projekty i formułowaliśmy uwagi. Warto podkreślić, że pan Jackowski poświęca na te działania swój prywatny czas.
mslonik: Nie wiem prawdę mówiąc, jak w tej chwili wygląda możliwość przewiezienia roweru autobusem lub tramwajem. GOR: W tramwaju przewóz roweru jest możliwy tylko w pojazdach niskopodłogowych. To samo wymaganie dotyczy autobusów, przy czym wszystkie gdańskie autobusy posiadają tę cechę. O tym, czy rzeczywiście rower zostanie przewieziony autobusem decyduje kierowca pojazdu. Czyli jeżeli mamy tłok, to kierowca może nas z rowerem nie wpuścić.
mslonik: Jak możemy pomóc GOR? GOR: Poprzez włączenie się w merytoryczną dyskusję i wywieranie mądrego nacisku. Brakuje w tej chwili naprawdę otwartego, publicznego forum, dyskusji. Uzyskanie takiego pozytywnego sprzężenia zwrotnego pozwoliłoby na bardziej skuteczne zmienianie naszej wspólnej rzeczywistości. mslonik: Czego sobie i Panu życzę. Dziękuję za rozmowę.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Poprawiony: czwartek, 02 września 2010 20:06 |
mslonik.pl




