Wiosna coraz bliżej. Zaczęły się ptasie przeloty. Jak co roku o tej porze, do karmnika zaczynają zaglądać niecodzienni przybysze. Wędrowcy, zatrzymujący się na kilka dni, a bywa że i tygodni, w bardziej gościnnym terenie. I tak się akurat stało, że wczoraj jeden z nich przyleciał na posiłek akurat w porze mojego śniadania. Popędziłem po aparat.
img 8104 najlepszy
Czyż (Carduelis spinus)
 
Nauczony doświadczeniem, czytaj serią stu kilkudziesięciu 'popsutych' zdjęć, najpierw przygotowałem niezbędne nastawy aparatu. Przede wszystkim ustawiłem nastawy manualne i robienie zdjęć seriami. Następnie czas... Niestety pochmurny poranek nie dał mi specjalnego wyboru. Czasy na poziomie 1/60 do 1/40 to trochę mało przy fotografowaniu żywych stworzeń. Do tego przesłona 3.5, czyli niewielka głębia ostrości. I na koniec najważniejsza nastawa. Zdjęcia robiłem 'przez szybę' siedzącemu ode mnie o około metr czyżykowi. Automatycznie ustawiany 'focus' preferuje w takich sytuacjach przeważnie szybę, która wychodzi ostra jak żyleta, natomiast wszystko poza nią jest rozmyte. By uniknąć tego problemu przeszedłem na ręczne ustawianie ostrości ('manual focus'). I już, już było prawie dobrze. Jeszcze tylko pomiar światła centralnie i... mogłem czekać na mojego dzisiejszego gościa.
img 8010 przed karmnik
 
Na 137 zrobionych zdjęć zadowolony jestem tak na prawdę tylko z tego pierwszego. A to kolega czyż ustawiał się tyłem, a to bokotyłem, a to był jednak nieostry... Niby to sprawa dosyć oczywista, a jednak często mi umyka. Otóż ostrość zrobionej fotki dość trudno ocenić na podstawie podglądu na ekraniku aparatu. Umożliwia to dopiero powiększenie wybranych obszarów kadru.
img 8073 rambo
 
Mój karmnikowy gość okazał się bardzo wdzięcznym obiektem obserwacji ze względu na niewielką ruchliwość. Przysiadał na dobre kilkanaście sekund nieznacznie się kręcąc. W porównaniu np. z sikorkami zaryzykowałbym wręcz stwierdzenie, że zachowywał się statycznie ;-)
img 8088 ekspozycja
Dodaj komentarz