Ciemna, deszczowa noc. Zdarzył się wypadek. Ktoś już wezwał karetkę. Coś długo nie jedzie. Wszyscy domownicy zgromadzili się wokół leżącego w pozycji bezpiecznej ciała poszkodowanej. Kolejne minuty oczekiwania na karetkę nieznośnie się wloką. Postanawiam wyjść przed dom wypatrywać karetki.
 
Jest. Nadjeżdża powoli. Mniej więcej co 30 m zatrzymuje się. Snop światła szoferki omiata wejście do budynku. Sytuacja powtarza się przy kolejnym mijanym budynku. Macham rękami...
 
Zapraszam do lektury!
Tak się jakoś złożyło, że pomimo życia w wolnym i własnym kraju nie potrafimy zadbać o jednoznaczne, czytelne i dobrze widoczne oznaczenia ulic i budynków. Zdarza się, że karetka nie dojeżdża na czas na miejsce zdarzenia nie dlatego, że została za późno wezwana, tylko dlatego, że załoga karetki nie była w stanie zlokalizować adresu, z którego nastąpiło wezwanie.
 
Rozejrzyjmy się po naszych ulicach. Często na głównych z nich przede wszystkim wzrok przyciągają witryny sklepów przysłaniające występujący z rzadka,  mały, niepozorny nr budynku czy klatki. Bywa i tak, że tablica z nr, powieszona w czasach już zapomnianych, przez lata podlegała utlenianiu, a nigdy nie była na tyle duża, by dostrzec ją z odległości 25 m. I wreszcie, co tablica na budynku, to innego kształtu, rozmiaru, kroju, co poprzednia. I dobrze, jeżeli wisi na codrugim budynku.
 
Te same uwagi mają zastosowanie w przypadku nazw ulic. Bywa że są, ale bywa też, że ich nie ma. Dobrze, jeżeli uda się wypatrzyć nazwę ulicy umieszczoną pod nr budynku. Ale bywa i tak, że przecież 'wszyscy wiedzą, gdzie to jest'. Sam nie raz spotykałem się z sytuacją, kiedy pytałem o nazwę jakiejś ulicy, która 'musi gdzieś tu być', a w odpowiedzi słyszałem 'wie pan, tyle lat tu mieszkam, ale nie kojarzę'. Okazywało się, że to sąsiednia ulica...
 
Polska, piękny kraj, ciekawi ludzie. Indywidualiści ceniący sobie wolność od cyferek i zbędnego przyporządkowywania.
 
Pomóżmy dojechać 'na miejsce' karetce, dostawcy paczek, policji. Niech to będzie nasze miejsce. Pod dobrze widoczną z daleka siódemką na ulicy Jasnej czy Spokojnej.
Dodaj komentarz