Wszystkie te drobne małe sprawy, które dostrzegam na codzień, nie pozwalające mi przejść koło nich spokojnie. Co to znaczy 'absurd'? Mówiąc najprościej, 'coś nielogicznego'.
Przybywa skrzyżowań z sygnalizacją świetlną, na których pieszy aby przejść na drugą stronę jezdni musi nacisnąć przycisk umieszczony na słupku sygnalizatora. Niby fajnie, bo jeżeli nie ma pieszych, to można skrócić cykl pracy skrzyżowania.
 
Ci, którzy mieszkają w 3M i podróżują SKM-ką zauważyli pewnie, że na coraz większej liczbie przystanków pojawiły się automaty sprzedające bilety. No nareszcie, odetchnęli niektórzy, np. załogi składów SKM do tej pory skrupulatnie wypisujący bileciki ręcznie na takich stacjach jak np. Sopot Wyścigi. Automaty są duże, ich obsługa wydaje się dosyć prosta dzięki zastosowaniu ekranów dotykowych. Gdzie więc absurd?