Udział w Joomla! Day Polska 2014 (Warszawa), a zwłaszcza w drugim dniu, tzw. "dniu społeczności" spowodował, że zadałem sobie dosyć fundamentalne, tytułowe pytanie. Odpowiedź na nie starałem się sformułować przyjmując perspektywę studenta, osoby, która jest ciekawa świata, chętnie się uczy i jest skłonna do zadawania pytań.

750 20141229 PoCoJoomla 01

Zapraszam do lektury!

Po kliknięciu poniższej miniatury otworzy się powiększenie slajdu. Przewijając kursorami (prawo, lewo) istnieje możliwość przejrzenia wszystkich slajdów składających się na prezentację. Poniżej te same slajdy w postaci tabelarycznej, pozwalające na zapoznanie się z komentarzami do poszczególnych slajdów.

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_01.jpeg

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_01.jpeg
Slajd tytułowy: 'Po co Ci Joomla!?'. Pozornie prowokacyjne pytanie, a do tego gra znaków przystankowych. Słowo Joomla domyślnie występuje z wykrzyknikiem (!). Pytanie w języku polskim kończy się znakiem zapytania (?). Połączenie tych dwóch znaków przystankowych (!?) uznawane jest w języku polskim za swego rodzaju emotikon - wyrażenie emocji. Oznacza gniewne niedowierzanie.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_02.jpeg

Plan prezentacji, czyli o czym zamierzam opowiedzieć:

  1. spróbuję przedstawić na przykładzie tzw. testu windy, co jest istotą naszego spotkania,
  2. odpowiem na pytanie: co to jest Joomla!,
  3. wyjaśnię różnicę pomiędzy otwartym oraz zamkniętym światem,
  4. wyjaśnię, dlaczego Internet jest fajny,
  5. spróbuję zwrócić uwagę na cechy wyróżniające Joomla! spomiędzy innych narzędzi,
  6. spróbuję wyjaśnić, dlaczego warto budować społeczności.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_03.jpeg

Dla przypomnienia test windy pochodzi z czasów wielkiego kryzysu. Mówiąc w skrócie, czasami mamy tylko 15 sekund, by zwrócić na nasz pomysł czyjąś uwagę. Wyobraźmy sobie, że tym kimś jest Sponsor, czyli ktoś, kto ma dużo pieniędzy. Staramy się zwrócić jego uwagę na nasz pomysł, bo dzięki sponsorowi możliwe stanie się zrealizowanie naszych planów zawodowych. Niech tym sponsorem będzie na przykład szef naszej firmy. Ponieważ na co dzień jest on bardzo zajętym człowiekiem, w zasadzie jedynym momentem w ciągu dnia, kiedy mamy szansę się do niego zbliżyć, jest wspólny przejazd windą, który trwa mniej więcej tyle, co 15 sekund.

Jak przygotować wypowiedź, by była ona skuteczna w takich warunkach?

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_04.jpeg

Zdaniem psychologów odpowiedź na tak postawione pytanie wygląda następująco. Wystarczy, by przekaz odpowiadał na następujące pytania:

  1. Dla kogo przeznaczony jest nasz produkt, oferta?
  2. Jaki problem rozwiązuje nasz produkt, oferta?
  3. Do jakiej kategorii produktów, usług należy?
  4. Co wyjątkowego oferuje?
  5. Jakie ma alternatywy?

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_05.jpeg

Joomla! przyda się każdemu, kto:

  1. chce wygodnie i efektownie przedstawiać i zarządzać treści w Internecie oraz budować społeczność wokół swojego produktu czy usługi,
  2. rozwiązuje problem zaawansowanej wiedzy technicznej, by efektownie przedstawiać treści w Internecie,
  3. Joomla! należy do kategorii otwartych tzw. CMS-ów,
  4. oferuje bardzo dobre wsparcie ze strony społeczności oraz łatwą i tanią rozbudowę funkcjonalności,
  5. ma takie alternatywy, jak Drupal, Wordpress, ExpressionEngine i wiele innych.

W przeciwieństwie do innych jesteśmy praktykami: pokażemy Ci, jak zacząć, co jest Ci potrzebne, co możesz zyskać, jak zrealizować swój pomysł. Spróbujemy też Cię wysłuchać i pomóc w wyborze właściwych narzędzi.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_06.jpeg

Co to zatem jest Joomla!?

Jest to tzw. otwarty Content Management System, czyli otwarty system zarządzania treścią. Być może mógłbym na tym poprzestać, ale uważam, że warto się przez chwilę pochylić, by lepiej zrozumieć znaczenie poszczególnych części odpowiedzi.

Spróbujmy teraz rozszyfrować każde z tych słów z osobna:

  1. otwarty,
  2. Joomla!,
  3. Content Management System (CMS).

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_07.jpeg

Zacznijmy od słowa "otwarty". Na czym polega różnica pomiędzy otwartym, a zamkniętym światem? Najprościej rzecz ujmując cecha otwartości dotyczy informacji. Tak się złożyło, że w raz z rozwojem tzw. cywilizacji zachodniej idea własności prywatnej została rozciągnięta na wynalazczość. Odpowiedzialność za ochronę twórców i egzekwowanie prawa ochrony wynalazczości spadła na państwo.

Zwracam przy okazji uwagę, że nauka rozwija się niezależnie od własności prywatnej i to znowu dzięki państwu. Jest tu pewna sprzeczność: z jednej strony wynalazki naukowe są jawne, wspólne, a więc tylko w pewnym stopniu objęte ochroną. Przez analogię są więc otwarte. Z drugiej strony wynalazczość nie jest jawna, jest chroniona przez państwo przed powielaniem, rozpowszechnianiem. Traktowana jest jak własność prywatna, która jest przez analogię zamknięta.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_08.jpeg

By uzyskać dostęp do wyników prac naukowych, które często są pisane dosyć hermetycznym, specjalistycznym językiem, potrzeba sporego wysiłku. A gdyby tak dostęp do wiedzy miał każdy? To bardzo stara idea. Praktycznie została zrealizowana dopiero pod koniec zeszłego wieku. Dzięki Internetowi każdy, kto ma do niego dostęp, uzyskuje szansę na zapoznanie się z informacjami, które tam znajdzie. Wieść niesie, że oprócz obrazków kotów i pornografii można tam znaleźć sporo użytecznych informacji.

Przekazywanie informacji w tzw. Internecie jest możliwe dzięki zespołowi protokołów zwanych pod potoczną nazwą tzw. stosu TCP/IP.

Czy wiesz, że wszystkie protokoły internetowe są jawne? To tzw. RFC (ang. Request for Comments - dosłownie: prośba o komentarz). Publikacją RFC zajmuje się Internet Engineering Task Force (w dowolnym tłumaczeniu: (specjalna) grupa zadaniowa inżynierów internetu)), która:

  1. nie posiada żadnej formalnej władzy,
  2. ma charakter otwarty i każdy może do niej przystąpić.

WWW w dowolnym tłumaczeniu to Wszechnica Wiedzy Wszelakiej.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_09.jpeg

Dostęp do Internetu wiąże się jednak z koniecznością uzyskania dostępu do pewnych dosyć zaawansowanych środków technicznych. Dopiero wtedy będziemy w stanie cieszyć się dobrodziejstwem dostępu do zgromadzonej w nim wiedzy. Postęp technologiczny spowodował bardzo poważne zmiany społeczne. Rozejrzyjmy się wokół siebie. Podstawowa zmiana cywilizacyjna polega na zastąpieniu siły fizycznej ciała ludzkiego przez wiedzę i informacje. Dzięki temu, że w dzisiejszym świecie coraz częściej o pozycji społecznej decyduje dostęp do informacji, wzrosło znaczenie kobiet oraz innych grup, które były do tej pory wykluczone ze społeczeństwa bądź też zajmowały niższy szczebel w hierarchii. Zaczął zanikać patriarchat, oparty na sile.

Kolejny efekt, który zachodzi na naszych oczach, to globalizacja. Nie chciałbym teraz roztrząsać, czy globalizacja jest dobra, czy zła. Zwracam po prostu uwagę na to, że w wielu miejscach na świecie wiele działań podejmowanych przez różne społeczności zaczęło przebiegać wg tego samego wzorca zachowań.

W dzisiejszym świecie dostęp do informacji to siła, energia. Za pomocą informacji zdobywa się pieniądze, czyli właśnie równoważnik energii.

Zwracam jeszcze uwagę, że technika i technologie nie są ani dobre, ani złe. Ocena moralna wynika dopiero ze sposobu zastosowania techniki przez człowieka.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_10.jpeg

Spróbujmy przyjrzeć się, jak mniej więcej wyglądały najważniejsze ery rozwoju cywilizacji technicznej:

  1. mechanizacja - do wykonywania powtarzalnej pracy, w tym pracy wymagającej wykorzystania znacznej energii człowiek zaczyna wykorzystywać maszyny,
  2. automatyzacja / robotyzacja - praca oraz pewne powtarzalne decyzje, a więc składniki myślenia przejmują maszyny oraz algorytmy, czyli zapisane sposoby działania,
  3. informatyzacja - również pozyskiwanie informacji zaczynają realizować maszyny (np. wyszukiwarki internetowe), problemem staje się sortowanie ogromnych ilości docierających do nas informacji,
  4. mechatronika, czyli jednoczesne zastosowanie wszystkich wymienionych wyżej zdobyczy człowieka (mechaniki wraz z mechaniką i informatyzacją).

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_11.jpeg

Pod koniec lat 80-tych powstają pierwsze mikrokomputery. Jedna z największych firm w USA przegrywa proces antymonopolowy. Na mocy jego postanowień firma zostaje zobowiązana do podziału oraz większej jawności w swoich działaniach. Inżynierowie z firmy IBM doszli do wniosku, że warto przedstawić światu modułową postać mikrokomputera. Jego dokumentacja techniczna jest całkowicie jawna. Ujawniono dokumentację nie tylko magistrali, ale także tzw. kod źródłowy podstawowego programu, który zarządza pracą podstawowych modułów komputera.

Dzięki takiemu podejściu inni producenci sprzętu elektronicznego mogą przygotować karty elektroniczne w oparciu o inne podzespoły elektroniczne, ale efekt ich pracy pozwoli na harmonijną, zgodną współpracę z komputerem IBM. Zaczęły powstawać komputery, które pod względem funkcjonalnym przypominały komputery oryginalne. Komputery nie pochodzące z fabryk IBM, ale wiernie naśladujące ich funkcjonalność nazwano klonami.

Co ciekawe historia nie powtórzyła się na etapie wprowadzenia na rynek telefonów komórkowych. Nie mają one budowy modułowej.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_12.jpeg

By lepiej zrozumieć ideę otwartości spróbujmy jeszcze zrozumieć różnicę pomiędzy sprzętem a oprogramowaniem. Sprzęt, czyli odpowiednie układy scalone realizujące funkcje logiczne. Zespoły elementów elektronicznych są ze sobą połączone w sposób trwały i nierozerwalny.

Niektóre z układów logicznych, np. procesory, mogą realizować zadane ciągi operacji logicznych i arytmetycznych. Te ciągi mogą się od siebie różnić. Zapis tych ciągów w postaci zrozumiałej dla człowieka nazywamy programem.

Sprzęt wraz z oprogramowaniem tworzy więc swoisty system o określonej funkcjonalności.

Oprogramowanie pozwala na zmianę funkcjonalności całego systemu np. poprzez zmianę zestawu operacji lub kolejności realizacji operacji logicznych i arytmetycznych.

Teoretycznie więc raz płacimy za sprzęt, a dodatkowe funkcje uzyskujemy zmieniając oprogramowanie.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_13.jpeg

Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że przygotowanie oprogramowania jest skomplikowane. By przygotować oprogramowanie, konieczne są:

  1. specjalistyczne kompetencje (postawa, wiedza, umiejętności),
  2. dostęp do odpowiednich narzędzi,
  3. czas,
  4. chcemy też, by uzyskany efekt wykazywał pewną jakość.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_14.jpeg

Spróbujmy jeszcze zrozumieć różnicę pomiędzy kodem wykonywalnym, a kodem źródłowym.

Kod wykonywalny to ciąg bitów (zer i jedynek) zrozumiały dla procesora. Procesor wczytując taki ciąg potrafi go zrozumieć na przydatne dla człowieka operacje logiczne i arytmetyczne. Kod wykonywalny nie jest zrozumiały dla człowieka, ale jest zrozumiały dla maszyny. W znakomitej większości przypadków taki kod nie nadaje się do zmiany. Można go natomiast na ogół w łatwy sposób skopiować.

Każda zmiana sposobu pracy programu wymaga cofnięcia się do kodu źródłowego, czyli zapisu sposobu realizacji programu w postaci zrozumiałej dla człowieka. Następnie tak przygotowany przez człowieka program należy przetworzyć (za pomocą odpowiednich programów) do postaci zrozumiałem dla maszyny - uzyskać kod wykonywalny, zwany niekiedy kodem maszynowym.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_15.jpeg

Dla przypomnienia, jeżeli jesteśmy w posiadaniu kodu źródłowego, możemy zmodyfikować program w taki sposób, by odpowiadał on naszym osobistym preferencjom. Czy rzeczywiście jednak tak jest? Przecież zapis algorytmu w postaci kodu źródłowego to nie to samo, co sam algorytm. Ponadto musimy posiadać już pewien zasób wiedzy, by być w stanie przetworzyć kod źródłowy do postaci maszynowej. Czy więc oddanie kodu źródłowego użytkownikowi jest takim wielkim darem?

Z drugiej strony nie przekazywanie kodu źródłowego użytkownikowi powoduje, że zostaje on pozbawiony nawet teoretycznej szansy poznania, zrozumienia, jak działa dany program.

Czasami możliwość zrozumienia, jak działa program, jest bardzo ważna. Przykładem było postępowanie Unii Europejskiej przeciwko firmie Microsoft oskarżonej o przekazywanie danych o użytkownikach rządowi USA poprzez mechanizmy zaszyte w kodzie systemu operacyjnego Windows. W pewnym momencie postępowania Microsoft oświadczył, że przekaże kod źródłowy systemu operacyjnego do wglądu tylko komisarzy UE i to na ściśle określony czas i po podpisaniu stosownych klauzul o nierozpowszechnianiu informacji. Co z tego wynikło?

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_16.jpeg

Otwarte oprogramowanie oznacza otwarty kod źródłowy. Mniej więcej na początku lat osiemdziesiątych rozgorzał spór dotyczący sposobu traktowania wyników pracy programistów pomiędzy dwoma geniuszami ery informatyki: Richardem Stallmanem i Billem Gatesem. Dla przypomnienia, Richard Stallman to twórca fundacji GNU, autor licencji GPL, zwolennik tezy, że użytkownik powinien być właścicielem oprogramowania, tzn. kupując od programisty program powinien otrzymywać od niego także kod źródłowy tego programu, co teoretycznie powinno mu pozwolić na samodzielną modyfikację programu. Bill Gates, założyciel i współtwórca firmy Microsoft, jednej z największych firm informatycznych na świecie, był zgoła innego zdania. Uważał, że byłoby głupotą, gdyby twórca programu oddawał efekty swojej pracy użytkownikowi.

Powyższy spór nie został do tej pory rozstrzygnięty.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_17.jpeg

Spór pomiędzy Stallmanem i Gatesem sprowadza się do relacji pomiędzy użytkownikiem programu, a autorem programu, czyli programistą. Przyjęło się, że te relacje reguluje specyficzna umowa prawna zwana licencją. Przyjęło się, że wraz z plikiem z kodem wykonywalnym użytkownik dostaje także plik tekstowy z zapisami licencji.

Co charakterystyczne dla umów dotyczących oprogramowania, najczęściej nie definiuje ona odpowiedzialności autora przed użytkownikiem.

W uproszczeniu można powiedzieć, że ilu autorów oprogramowania (ile firm piszących oprogramowanie) tyle typów licencji. Generalnie jedna rozróżnia się następujący podział:

  1. licencje otwarte (GPL i pochodne),
  2. licencje zamknięte (tzw. EULA).

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_18.jpeg

Co to więc znaczy, że oprogramowanie jest otwarte, albo mówiąc inaczej, wolne (od wolności)? Szczegóły są zawarte w zapisach licencji. Stallman stworzył prototyp (szablon) licencji GPL (General Public License, Ogólna Licencja Publiczna). Celem powstania tej licencji jest przekazanie użytkownikowi następujących praw, zwanych wolnościami:

  1. wolność uruchamiania programu w dowolnym celu (wolność 0),
  2. wolność analizowania jak program działa i dostosowywania go do swoich potrzeb (wolność 1),
  3. wolność rozpowszechniania niezmodyfikowanej kopii programu (wolność 2),
  4. wolność udoskonalania programu i publicznego rozpowszechniania własnych ulepszeń, dzięki czemu może z nich korzystać cała społeczność (wolność 3).

Zwracam uwagę, że po raz kolejny pojawia się hasło "społeczność".

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_19.jpeg

Co to zatem znaczy, że oprogramowanie jest zamknięte? W przeciwieństwie do licencji GPL tzw. licencja EULA, czyli ang. End User License Agreement, czyli Umowa Licencyjna z Użytkownikiem Końcowym, zawiera następujące warunki:

  1. program może być uruchamiany tylko w określonym celu (kontra wolność 0),
  2. użytkownikowi zabrania się analizowania, jak program działa (tzw. deasemblacja, czyli zamiana kodu maszynowego na kod asemblera, zrozumiały dla człowieka) i powtórnej kompilacji (zamiana kodu asemblera na kod maszynowy) - kontra wolność 1,
  3. zakazuje się rozpowszechniania kopii programu, nazywając takie rozpowszechnianie piractwem (kontra wolności 2),
  4. zakazuje się zmiany programu, co i tak nie jest możliwe bez tzw. deasemblacji (kontra wolności 3).

Jak widać użytkownik może w zasadzie tylko uruchamiać program, a i to tylko pod pewnymi warunkami. Na przykład od wielu lat Microsoft uparcie forsuje ideę, by program mógł być uruchamiany tylko przez tego użytkownika, który faktycznie zakupił dany program. Wyobraźmy sobie więc rodzinę, która korzysta tylko z jednego komputera. Czy każdy z członków rodziny powinien zakupić własną kopię programu?

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_20.jpeg

Warto zauważyć, że idea otwartości zapoczątkowana od kodu źródłowego oprogramowania, dzisiaj została rozciągnięta na wiele innych dziedzin życia:

  1. tzw. licencje Creative Common dotyczące utworów literackich, zdjęć, utworów muzycznych,
  2. tzw. open source hardware, czyli sprzęt, dla którego dostępna jest pełna dokumentacja techniczna, która pozwala na samodzielne skopiowanie danego rozwiązania,
  3. książki kucharskie - zapis algorytmów pozwalających na przygotowanie potraw czy napojów,
  4. farmacja: Open Source Drug Discovery - projekt mający na celu podzielenie się z państwami rozwijającymi się definicjami leków,
  5. itp. itd.

Na zakończenie proponuję zapamiętanie gry słów Copyright i Copyleft, czyli dziedziczenia praw, rezygnacji z praw.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_21.jpeg

Wyobraźmy sobie przez chwilę, że żyjemy w bardziej otwartym świecie. Czy na dobrą sprawę musimy sobie taki świat wyobrażać? Ci z nas, którzy kupili telewizor pod koniec lat 70-tych ubiegłego wieku otrzymywali wraz z telewizorem jego schemat elektryczny. Przynajmniej teoretycznie pozwalał on użytkownikowi przynajmniej na wykonanie podstawowych napraw, a bardziej wprawnemu użytkownikowi nawet na modyfikacje. Czy spowodowało to zamknięcie fabryk telewizorów lub zakładów je naprawiających? Pytanie, co stało się potem? Czemu dzisiejsza instrukcja użytkownika pozwala tylko na obsługę urządzeń? Pytania do przemyślenia.

Wróćmy jednak do naszej współczesnej rzeczywistości. Wyobraźmy sobie "otwartą" pralkę automatyczną. Poniżej wymieniam chociaż najbardziej oczywiste korzyści:

  1. uzyskalibyśmy możliwość tworzenia własnych programów, np. możliwość dowolnego wydłużania prania wstępnego lub wirowania,
  2. w razie wykrycia nieprawidłowości w działaniu pralki moglibyśmy liczyć na pomoc ze strony innych,
  3. baza części zamiennych współdzielona przez użytkowników pozwoliłaby na wybór części w jakimś sensie najlepszych.

Czy to tylko fikcja literacka? Parę lat temu do sieci wyciekła specyfikacja procesorów wykorzystywanych w aparatach fotograficznych firmy Canon. Chętni mogą odnaleźć w sieci efekty pracy społeczności. Powstały projekt nosi nazwę CHDK.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_22.jpeg

Czy promocja idei otwartości doprowadzi do powstania nowego, wspaniałego świata? Nową erę w rozwoju ludzkości otworzyła popularyzacja oraz spadek cen tzw. drukarek 3D, czyli drukarek potrafiących tworzyć przedmioty trójwymiarowe w procesie przypominającym drukowanie (przedmiot powstaje przez utwardzanie wybranych obszarów, warstwa po warstwie). Dziś można już sobie wyobrazić, że w domowych warunkach będzie możliwe "wydrukowanie" (wytworzenie) brakujących lub uszkodzonych części, np. sprzętu AGD, tej na ten przykład pralki.

Ceny tego typu urządzeń w ostatnim czasie znacząco spadły, a rozdzielczość wzrosła.

Kolejne ćwiczenie, do przemyślenia, to możliwość realizacji idei samoreplikacji maszyn. Kiedyś science-fiction, dzisiaj rzeczywistość.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_23.jpeg

Co było przyczyną powstania idei otwartości. Dla Stallmana były to jego osobiste doświadczenia z dzieciństwa. Czego nas uczą rodzice od najmłodszych lat? M.in. konieczności dzielenia się z innymi tym, co posiadamy. Stallman w pewnym momencie swego życia wymieniał się efektami swej pracy (był programistą) z innymi, a inni dzielili się wraz z nim. Pewnego dnia zrozumiał, że skończyła się pewna era, gdy chciał poprawić program obsługujący drukarkę w swoim miejscu pracy. Chciał to zrobić po godzinach, za darmo. Producent drukarki mu odmówił uzasadniając to ochroną swoich interesów. Następnie okazało się, że programy, które miał odpłatnie przygotowywać, miały być niejawne. Co gorsza zobowiązano go, by po zakończeniu pracy nie ujawniał innym efektów swojej pracy. Stallman zrozumiał, że jeżeli zgodzi się na tak postawione warunki, to nie będzie mógł już więcej dzielić się z innymi efektami swojej pracy.

Co ciekawe, również religia chrześcijańska nakazuje dzielenie się z innymi efektami naszej pracy.

Idee zaszczepiane nam od najmłodszych lat nie zdają egzaminu. W dorosłym życiu wolimy zamykać, chronić. W dużych korporacjach, jak ta, w której pracuję, pracownikom nie tylko zakazuje się dzielenia z pracownikami innych firm efektami pracy, ale nawet zakazuje się rozmawiania o tym, co jest tej pracy przedmiotem.

Otwarty kod staje się kodem wspólnym, społecznym. Inni mogą go modyfikować, udoskonalać, likwidować błędy.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_24.jpeg

Świat otwartych aplikacji (programów) współistnieje ze światem aplikacji zamkniętych. Na slajdzie pokazałem logo kilku wybranych aplikacji otwartych:

  1. GNU/Linux - jeden z wielu otwartych systemów operacyjnych (jak Microsoft Windows),
  2. FreeCAD - otwarty program do modelowania trójwymiarowego,
  3. GIMP - program do tworzenia / edytowania grafiki rastrowej,
  4. LibreOffice - zbiór otwartych aplikacji biurowych (procesor tekstu, arkusz kalkulacyjny, program do tworzenia prezentacji itp.),
  5. Joomla! - otwarty CMS, czyli system zarządzania treścią,
  6. Inkscape - otwarty program do tworzenia grafiki wektorowej,
  7. FreeBSD - inny przykład otwartego systemu operacyjnego,
  8. GNU/Octave - otwarty program do modelowania matematycznego, analogiczny do aplikacji MATLAB.

W centrum logo fundacji GNU odpowiedzialnej za popularyzację idei licencji GPL.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_25.jpeg

Internet jeszcze jest otwarty. To, czy takim pozostanie, wcale nie jest takie oczywiste. Pozwolę sobie przypomnieć zespół ustaw znany jako ACTA. Najwyraźniej urzędników bardzo drażnią wolne media.

Na Internet można spojrzeć ja na ogromną liczbę ludzi połączonych ze sobą za pomocą szeregu technologii. Technologia dała ludziom szansę na w miarę nieskrępowaną wymianę myśli. Póki co możemy się dzielić z innymi informacjami i czerpać z tego tytułu różne korzyści.

I jeszcze raz przypomnę, że jednymi z najczęściej prezentowanych dzisiaj treści w Internecie są zdjęcia kotów oraz oczywiście pornografia.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_26.jpeg

A co to wszystko ma wspólnego z Joomla! ??? Samo słowo joomla oznacza w jednym z języków afrykańskich 'razem'. Zespół środków technicznych ukrytych pod hasłem Joomla! oznacza narzędzie, które umożliwia w zasadzie każdemu, nam, użytkownikom, zaistnienie w Internecie. Pozwala na odpowiedź na pytanie: do czego wspólnie możemy wykorzystać Internet. Dlaczego wspólnie? Ponieważ to narzędzie jest ukierunkowane na budowanie społeczności, budowanie więzi, komunikację.

Joomla! pozwala na przygotowanie stron internetowych, w tym na przykład:

stronę www - wizytówkę firmy,
sklep,
blog,
itp. itd.

Joomla! jest otwartym oprogramowaniem (licencja GPL). Aplikacją opiekuje się fundacja Open Source Matters, co w dowolnym tłumaczeniu znaczy Kod Otwarty Ma Znaczenie. Wreszcie Joomla! jest systemem zarządzania treścią, gdzie w stosunkowo prosty sposób można publikować i zarządzać artykułami, materiałami audio, wideo. Nie potrzeba do tego specjalistycznej wiedzy informatycznej. Klikamy i jest.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_27.jpeg
Co wyróżnia Joomla! na tle innych aplikacji CMS? Najważniejszym czynnikiem jest niezwykle rozbudowana społeczność użytkowników tej platformy, którzy stale starają się ją udoskonalać. W tej społeczności tkwi niesamowita energia. Są oni gotowi do realizacji nawet takich inicjatyw, jak dzisiejsza, czyli do poświęcania swojego wolnego czasu na rzecz innych inicjatyw pro społecznych.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_28.jpeg

W takim razie pora odpowiedzieć sobie na pytanie, po co tworzyć społeczność?

Odpowiedzi może być wiele. Kilka takich, które przyszły mi do głowy, podaję poniżej.

Jeszcze nie do końca wiadomo. Być może jeszcze tego nie wiesz, ale nadal nie wiadomo, po co nam Facebook. Nie powstrzymuje nas to jednak od korzystania z niego, co znacząco wzbogaca jego właściciela.

Chęć zysku lub poprawy jakości. Duże i średnie firmy już zaczęły dostrzegać, że zbudowanie więzi z klientem to kapitał. Przykład to programy społecznościowe. Na szczęście coraz mądrzejsze.

Emocje. Wspólne doświadczenia z przeszłości zbliżają ludzi. Patrz np. ogromny sukces liczony liczbą uczestników portalu "nasza-klasa".

Pomoc, potrzeba dzielenia się z innymi wiedzą i doświadczeniem. Nigdzie nie otrzymamy tak szybko i fachowo pomocy, jak na forach internetowych. Dlaczego? Ponieważ wreszcie mamy możliwość odrzucić korporacyjne reguły i anonimowo oddać się instynktownym zachowaniom.

Realizacja odważnych projektów. Każdy projekt, wliczając w to projekty pro społeczne, opiera się na społecznościach.

Przykłady takich projektów: Szlachetna Paczka, czyli przygotowanie celowanej w potrzeby konkretnych ludzi pomocy w postaci paczki wręczanej potrzebującym przed Świętami Bożego Narodzenia. Inny przykład: Polak potrafi, czyli crow funding w polskim wydaniu. Dzisiaj każdy z nas może pozyskać pieniądze na realizację swojego partykularnego celu.

Dlaczego tak jest, że społeczności się przydają do realizacji projektów?

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_29.jpeg

Jest coraz więcej przedsięwzięć (projektów), których nie da się zrealizować samodzielnie. Do ich realizacji potrzeba pracy zespołowej, różnorodnych kompetencji.

Dzięki Internetowi możemy znacznie więcej - poszerzył się krąg potencjalnie zainteresowanych realizacją takich samych zamierzeń, jak twoje. Łatwiej do nich dotrzeć lub w ogóle stało się to możliwe.

Trzeba marzyć odważnie.

Przykład projektu, który został zrealizowany społecznie, to przygotowanie zespołu rozszerzeń dla Joomla! o nazwie YASIG. Nie mając kompetencji, ale mając dobrze zdefiniowaną potrzebę, udało mi się przekonać innych ludzi, by poświęcili mi swój czas i przygotowali aplikację spełniającą moje wymagania. Sam nie byłbym w stanie tego zrobić.

Skoro mi się udało, uda się również tobie.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_30.jpeg

Czy jako użytkownik Internetu jesteś zadowolony z treści, na jakie trafiasz? Czy Internet dzisiaj wygląda tak, jak tego oczekujesz? Poniżej zebrałem przykłady rzeczy, które mi się nie podobają w dzisiejszym Internecie.

Wiadomości: gdzieś zaczyna znikać jakość przekazu zastępowana szybko przemijającym obrazem i dźwiękiem.

Dyskusja, wymiana myśli: anonimowe, niemoderowane fora dyskusyjne przypominają rynsztok i upust dla osobistych frustracji anonimowych użytkowników.

Demokracja:  podczas ostatnich wyborów samorządowych nie znalazłem ani jednego portalu rzetelnie porównującego programy poszczególnych kandydatów.

Handel / usługi: mali handlowcy czy też usługodawcy jeszcze się nie nauczyli, jak ważne są więzi ze stałymi klientami. Dla odmiany duzi gracze dzisiaj często przeginają np. tworząc i przesyłając do naszych skrzynek spam.

Wniosek, jaki wysnułem na podstawie powyższych obserwacji: jest jeszcze wiele do zrobienia. Świat czeka na ciebie i twoje pomysły.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_31.jpeg

Internet nadal jest szansą na osiągnięcie globalnego sukcesu, globalnej publiczności. Joomla!, a raczej przygotowywanie oprogramowania zgodnego z tą platformą, może być sposobem na życie. Może godnie żyć przygotowując rozszerzenia, szablony, podręczniki...

Joomla! ułatwia komercjalizację pomysłów w skali globalnej!

Przykłady firm i osób, które odniosły sukces globalny:

  1. Sigsiu.NET, firma Radka,
  2. Joomla-Monster.com, firma Andrzeja,
  3. Sławek, który napisał książkę, która została uznana za książkę roku, a teraz publikuje do magazynów o zasięgu międzynarodowym.

 

images/stories/2015/20150103_PoCoCiJoomla/750_20141229_PoCoJoomla_32.jpeg

Dziękuję za uwagę. Przy okazji zwracam uwagę, że prezentacja została przygotowana dzięki otwartym narzędziom, takim jak:

  1. LibreOffice Impress, czyli narzędzie do przygotowania prezentacji,
  2. openclipart.org, czyli portal skupiający otwarte projekty ikon i obrazków w postaci grafiki wektorowej,
  3. Inkscape, czyli aplikację do edycji grafiki wektorowej,
  4. Internet.

Na zakończenie zapraszam na swoją stronę oraz proszę o zadawanie pytań, podzielenie się ze mną swoimi przemyśleniami.

Do pobrania prezentacja w formacie .pdf.

Dodaj komentarz