640 20120512 132625

Gdynia należy do tych miejsce w Polsce, które do tej pory dla rowerzystów zrobiły niewiele, ale ma ambicje, by te braki nadrobić. Pożyjemy, zobaczymy. Póki co inicjatywa należy raczej do mieszkańców...

images/stories/20120512_RowerowyWojtek/640_20120512_132615.jpgimages/stories/20120512_RowerowyWojtek/640_20120512_132625.jpgimages/stories/20120512_RowerowyWojtek/640_20120512_132634.jpg

Próbując sobie odpowiedzieć na zadane pytanie, postawiłem klika założeń.

  • Osoba dojeżdżająca do pracy codziennie pokonuje pomiędzy miejscem zamieszkania a miejscem pracy około 20 km (10 km w jedną stronę, 10 km w drugą).
  • Pokonuje spore różnice poziomów. Zakładam, że dojeżdżając do pracy zjeżdża z górnego tarasu miasta do dolnego, gdzie pracuje. Wracając do domu pokonuje odwrotny dystans.
  • Jest młodą, zdrową, aktywną, niezależną kobietą.Nie boi się pobrudzić, a wysiłek fizyczny traktuje jako rekreację wspierającą harmonijne utrzymanie aparatu mięśniowo-szkieletowego ;-)
  • Posiada samochód. Nic nowego, jest to samochód używany, z przebiegiem około 150 tys. km, którego jest kolejnym właścicielem.
  • Do tej pory tak do podróży podejmowanych systematycznie, np. w celu zarobkowania, jak i w celach czysto rozrywkowych wykorzystywała samochód.
  • Ma tzw. stałą pracę, czyli przez przeważającą większość roku porusza się w dni powszednie pomiędzy miejscem zamieszkania a miejscem pracy.

Zapraszam do lektury!

W jednym z trójmiejskich hipermarketów (zgadnijcie, w którym) spotkałem taki oto obrazek i kilka szczerych słów o rowerze.

640_20100731_IkeaRower_Zm

Zielono, jak lubię.

 

Przy okazji zdałem sobie sprawę, że bardzo niewiele dużych sklepów w Gdańsku stworzyło warunki przyjazne dla rowerzysty. Bo nie jest tajemnicą, że jednym z czynników w znaczny sposób zmniejszającym ilość podróży, do których wykorzystywany jest rower, to trudność z jego pozostawieniem. Albo się boimy kradzieży, albo zwyczajnie nie ma go gdzie postawić. Najczęściej tzw. parking to mikry 'kołołamacz', a większą uwagę hipermarket przywiązuje do suchości wózków sklepowych niż dbałości o mienie pozostawione przez potencjalnego klienta.

 

Zapraszam do lektury artykułu trochę o modelowaniu, trochę o rowerach, trochę o ocenie kosztów, a przede wszystkim o interfejsach pomiędzy rowerem a pozostałymi środkami transportu.

 

 

ModelRowerInterfejsy

 

Podróżując po bezmiarze Internetu napotkałem artykuł traktujący o rowerowych mitach. Poruszył na tyle istotne tematy, że postanowiłem go przetłumaczyć na język polski. Zznalazłem go na stronie jednego z amerykańskich sklepów rowerowych. Rzeczywistość amerykańska nieco różni się od polskiej. Z tego względu postanowiłem tekst uzupełnić o osobiste komentarze, oznaczone kursywą.


Gdy zaczynasz swoją przygodę z roDwerem, każdy chce ci pomóc. Kochany tatulo, koledzy z pracy, przyjaciele, wszyscy wujkowie dobra rada. Nie mogą pomóc, ale mimo to dzielą się z tobą wiedzą i swoimi latami doświadczeń. Zaczynasz jeździć z innymi. Oni także oferują ci swoje rady. Wreszcie wcześniej czy później trafisz na jawnych przeciwników, którzy niestety koniecznie będą starali się przekazać ci swój punkt widzenia.