Niestety nie wiem, jak wygląda okładka, bo w egzemplarzu książki, który posiadam, została ona sklejona wraz ze sztywną okładką. Zdjęcie, które zamieszczam poniżej, przedstawia jedną z pierwszych stron.

images/stories/20110201_BibliotekaRowerowa/640_20120901_FranciszekSzymczyk_KolarstwoUzytkoweIturystyczne_v1.jpg

Franciszek Szymczyk

Kolarstwo użytkowe i turystyczne

wyd. I: Wydawnictwo "Prasa wojskowa"

Warszawa 1948

ISBN -

Stron: 78

Format: 15,5 cm x 11 cm

Subiektywna ocena pozycjiksiążkowej: 4 / 10

 

Ocena opisowa:

Jedna z pierwszych pozycji wydanych po II wojnie światowej. Mały, kieszonkowy format. Autor porusza bardzo różne tematy. Sporo miejsca poświęca na opisanie prawidłowego dopasowania roweru do rowerzysty, czy też zasadom, do których powinien stosować się rowerzysta na drogach.

 

Spis treści:

Brak. Poniżej podaję tytuły głównych rozdziałów:

Zamiast wstępu
Kolarstwo jako czynnik zdrowotny i gimnastyczny
Historia powstania roweru
Narodziny roweru
Pozycja kolarza
Jak zachować się na ulicy i szosie
Zachowanie się kolarza na ulicy i szosie
Masy kolarskie nie są zorganizowane
Podział kolarstwa
Turystyka
Jak organizować kolarskie wycieczki
Zaopatrzenie turysty kolarza
Ekwipunek turysty
Obowiązki organizatora wycieczki
Obowiązki uczestnika wycieczki
Pielęgnacja i konserwacja roweru
Montaż roweru
Rozbieranie mechanizmu pedałowego (suportu) w którym korby umocowane są na osi za pomocą klinów
Rozbieranie mechanizmu pedałowego bezklinowego
Zakładanie przednich widelców
Rozbieranie pedałów bez wykręcania ich z korb
Rozbieranie piasty przedniego koła
Jak reperować gumy
Jakim powinien być rower turystyczny?
Higiena kolarza
Wybitniejsze osiągnięcia turystyczne

 

Przykładowy cytat:

Sportem najściślej związanym z człowiekiem pracy jest kolarstwo. Ułatwia mu bowiem w sposób najtańszy i najbardziej niezależny dojeżdżanie do pracy, z drugiej zaś strony zmusza do codziennych ćwiczeń, do codziennego treningu na świeżym powietrzu.

Wielu z kolarzy użytkowiczów nie zdaje sobie zapewne sprawy, że te codzienne jazdy do pracy i z powrotem do domu są znakomitą ranną gimnastyką, wprawiającą w ruch, z mniejszym lub większym nasileniem, prawie wszystkie mięśnie ludzkiego ciała, a następnie dającą tak konieczne odprężenie fizyczne i psychiczne po ciężkiej pracy robotnikom i pracownikom umysłowym.

Przy tych wszystkich dobrodziejstwach, wypływających z uprawiania kolarstwa użytkowego, rower jest pojazdem bardzo tanim, lekkim, długowiecznym, prostym i łatwym w użyciu, zajmującym mało miejsca i niewymagającym większych starań przy konserwacji.

Ogromną zaletą roweru, która wymyka się naszej uwadze, jest jego nadzwyczaj lekki chód i łatwość w pokonywaniu przestrzeni. Na przejście pieszo 40 km zdrowy i silny człowiek straci co najmniej osiem godzin, przy czym po takiej przechadzce będzie ogromnie zmęczony i wyczerpany. Ten sam dystans na rowerze przejedzie każdy, nawet słabej kompleksji człowiek, bez większego trudu w czasie trzech godzin.

W tym porównywaniu zastanawiający jest nie tyle uzyskany czas, ile wielkość zmęczenia piechura w stosunku do kolarza.

Nic też dziwnego, że w krajach o dużej kulturze rower zdobył sobie prawo obywatelstwa.

Jeździ na nim bez skrępowania i zażenowania minister i woźny, dyrektor i robotnik, urzędnik i kucharka, szewc i kominiarz. Słowem używany jest masowo, a kolarz zarówno u przechodnia jak i milicjanta spotyka się z takim samym szacunkiem jak pasażer jadący samochodem. Natomiast kolarze większą otaczani są opieką przez organy kierujące ruchem kołowym, aniżeli automobiliści lub inne pojazdy lub inne pojazdy. Przyczyna leży w szacunku do człowieka, który sam musi wykonać pracę w posuwaniu się naprzód i nie jest w danym wypadku wyręczany przez maszynę.

Dodaj komentarz