W jednym z trójmiejskich hipermarketów (zgadnijcie, w którym) spotkałem taki oto obrazek i kilka szczerych słów o rowerze.

640_20100731_IkeaRower_Zm

Zielono, jak lubię.

 

Przy okazji zdałem sobie sprawę, że bardzo niewiele dużych sklepów w Gdańsku stworzyło warunki przyjazne dla rowerzysty. Bo nie jest tajemnicą, że jednym z czynników w znaczny sposób zmniejszającym ilość podróży, do których wykorzystywany jest rower, to trudność z jego pozostawieniem. Albo się boimy kradzieży, albo zwyczajnie nie ma go gdzie postawić. Najczęściej tzw. parking to mikry 'kołołamacz', a większą uwagę hipermarket przywiązuje do suchości wózków sklepowych niż dbałości o mienie pozostawione przez potencjalnego klienta.

 

Pozytywnym przykładem wybijającym się z nijakiego ogółu jest, a raczej był w okresie letnim parking dla rowerów przy wejściu do kompleksu Alfa Centrum od strony Kołobrzeskiej. Anonimowy ktoś zadbał o wydzielenie kawałka placu, który został ogrodzony prowizorycznym płotkiem. Wstępu pilnuje ochroniarz, który zapisuje rowery 'na zeszyt'. Nawet nie trzeba było mieć zapięcia. Przykład na prawdę godny pochwały i naśladowania. Ja daję za ten pomysł 'złotą szprychę 2010'.

 

Czego mi zabrakło w tekście z powyższego zdjęcia, to informacji, że rzeczony 'nasz parking' znajduje się w oku kamery przemysłowej, z której obraz jest rejestrowany i oglądany przez człowieka. Ja poczułbym się bezpieczniej. W tym jednym przypadku widok kamery obserwującej mój rower wpłynąłby na mnie krzepiąco. Przeważnie niestety jest tak, jak na poniższym zdjęciu, zrobionym pod innym hipermarketem. I znowu pytanie do czytelnika: gdzie zrobiono to zdjęcie:

 

640_20101029207_Parking_Zm

Dodaj komentarz