Przewożenie roweru na zewnątrz samochodu naraża naszego stalowego rumaka na wilgoć i brud. Jeżeli zależy nam na uniknięciu smarowania łańcucha czy suszeniu siodełka, warto te elementy zabezpieczyć na czas podróży. Szczególnie, jeżeli udajemy się w dłuższą podróż, a po jej zakończeniu zamierzamy jak najszybciej wyruszyć na podbój okolicy już na dwóch kołach.

800_IMG_2902_OslonaLancucha

Zapraszam do lektury!

 

Najprostszy sposób zabezpieczenia wymienionych elementów przed wpływem przede wszystkim wilgoci, to owinięcie ich w 'coś' nieprzemakalnego. Najprostsze pomysły to tzw. siatki z tworzywa sztucznego. Ich zaletą jest bardzo niska cena. Wadą niewielka wytrzymałość. Może się okazać, że rozerwana siatka spowodowała, że jednak siodełko przemokło, a napęd zaczyna hałasować, pomimo niedawnego smarowania.

 

Ja zdecydowałem się na rozwiązania dedykowane, czyli przygotowane specjalnie z myślą o ochronie właśnie tych fragmentów roweru. Jestem posiadaczem roweru wyposażonego w skórzane siodełko. Wilgoć atmosferyczna działa na nie w sposób wysoce nieporządany, powodując rozmakanie skóry i potem niekontrolowane sztywnienie, przez co siodełko może nawet stracić swój pierwotny kształt i miękkość.

images/stories/20110726_OslonaLancuchaSiodelka/800_IMG_2907_RzepOslonySiodelka.JPG" class="yasig" rel="lightbox[yasig0]" title="Nieprawidłowo wszyty rzep."><div style=images/stories/20110726_OslonaLancuchaSiodelka/800_IMG_2907_RzepOslonySiodelka.JPG" title="Nieprawidłowo wszyty rzep." /> " class="yasig" rel="lightbox[yasig0]" title=""><span class= " title="" />

W handlu znalazłem pokrowiec wykonany z całkowicie nieprzepuszczalnego dla wody plastiku. Brzeg pokrowca jest objęty gumką i ściągaczem, dzięki czemu daje się dopasować do zewnętrznego obrysu siodełka. Kształt osłony jest prawidłowo dopasowany, przylegając również do przedniej, wysuniętej części siodełka. Dodatkowo do pokrowca dołączony jest rzep, którym pokrowiec daje się przymocować np. do sztycy siodełka. Niestety w prezentowanym pokrowcu rzep został nieprawidłowo wszyty. Ot, taka niedoróba.

Koszt gadżetu to około 23,90 pln (lipiec 2011).

Drugim obszarem roweru szczególnie narażonym na działanie deszczu jest łańcuch. Wprawdzie woda to dobry smar, ale szybko wysychający, a przy tym jako dobry rozpuszczalnik wypłukuje cenne lubrykanty dedykowane do współpracy z metalem. Powoduje też utlenianie stali, z której jak dotąd najczęściej wykonywane są łańcuchy. Rozwiązaniem jest ochrona łańcucha przed wilgocią atmosferyczną przynajmniej na czas podrózy. Specjalne pokrowce wykonane są z tworzywa całkowicie nieprzemakalnego. Znowu, wokół brzegu pokrowca wszyto gumę wpomagającą przyleganie pokrowca do łańcucha. Pokrowiec powinien być na tyle duży, by objąć także tylną przerzutkę. Przed jego założeniem warto przygotować system przełożeń w taki sposób, by łańcuch znalazł się na największym kole łańcuchowym przy korbie i najmniejszym kole łańcuchowym kasety (lub wielotrybu).

images/stories/20110726_OslonaLancuchaSiodelka/800_IMG_2902_OslonaLancucha.JPGimages/stories/20110726_OslonaLancuchaSiodelka/800_IMG_2904_OslonaLancuchaSpakowana.JPG

Niestety prezentowane na zdjęciach rozwiązanie pozbawione jest ściągacza, który pozwoliłby na lepsze przyleganie pokrowca mniej więcej w połowie odległości pomiedzy przednimi a tylnymi kołami łańcuchowymi. Ten brak przynajmniej częściowo zrekompensowałem stosując klamerkę do prania, dopasowaną kolorystycznie do ramy roweru ;-).

Koszt gadżetu to 38,90 pln (lipiec 2011).

Na zakończenie ciekawostka. Na opakowaniu pokrowca do łańcucha producent umieścił informacje, że jest to element wyposażenia chroniący dach samochodu przed... brudem ściekającym z łańcucha. No cóż...

Dodaj komentarz