Jak wyglądał tydzień zrównoważonego transportu w Gdańsku w 2009 widać dobrze na przykładzie poniższego zdjęcia zrobionego przy Al. Grunwaldzkiej 2009-09-21. Czysta hipokryzja. Z jednej strony plakacik nawołujący do pozostawienia samochodzika smrodka w garażu, z drugiej strony zaproszenie na targi motoryzacyjne. Taką oto scenę można było oglądać przez co najmniej trzy dni.

640_img_8537_Wybrany

Z jednej strony to przypadek, zbieg okoliczności w jednym kadrze. Z drugiej strony jako obywatel miasta zadaję sobie pytanie, kto zapłacił za wynajęcie tego wielkiego billboardu i treści tyleż chwalebne, co puste. Zwłaszcza w świetle znanych decyzji o obcięciu budżetu na inwestycje drogowe związane z rozbudową sieci dróg rowerowych. Ot, głupota urzędników. Unijnych, chociaż krajowych.

Dodaj komentarz