Zdecydowałem się na zakup nowej sztycy. Powód był banalny - obecnie wykorzystywana sztyca była coś o 2 cm za krótka. Nie mogłem swobodnie wyprostować nogi podczas pedałowania, co jak wiadomo na dłuższą metę bardzo męczy nogi. Mój wybór padł na sztycę Pro Koryak o długości 40 cm. W artykule przeanalizuję kilka zagadnień związanych z wyborem sztycy przeznaczonej do XC. Załączam także filmik pokazujący moment rozpakowywania nowej sztycy.

Zapraszam do lektury!

Wspornik siodła, czyli tzw. sztyca, przeszedł na przestrzeni lat sporą ewolucję. Jest to, w najprostszych słowach, rura wsuwana bez luzu do rury ramy. Średnica sztycy musi być więc dopasowana do średnicy rury ramy. Rury są ze sobą łączone rozłącznie za pomocą tak zwanego zamknięcia. Temat tego zamknięcia zasługuje na osobny artykuł. Dość teraz powiedzieć, że wystarczy pojedynczy punkt styku, by połączyć ze sobą obie rury.

Rura wspornika siodła musi posiadać łączenie z siodełkiem. Dawno temu rura wspornika siodła rzeczywiście przypominała rurę na całej długości. W miejscu łączenia z siodełkiem zakładany był specjalny zestaw elementów, zwany jarzmem, pozwalający na połączenie za pomocą śrub siodełka z rurą. Kolejny etap ewolucji polegał na pojawieniu się wsporników siodła ze zintegrowanym (połączonym) zestawem elementów pozwalających na zamocowanie siodełka. Jarzmo przestało być potrzebne, przestało występować jako samodzielny zestaw elementów. W ślad za tą zmianą nie poszła jednak standaryzacja. Co producent  sztyc, to inny sposób mocowania.

Na co zwrócić uwagę podczas zakupu sztycy? Przede wszystkim na:

  1. średnicę zewnętrzną,
  2. długość,
  3. materiał,
  4. inne sprawy,
  5. cenę.

Średnica zewnętrzna. Średnica zewnętrzna sztycy musi być dopasowana do ramy. Odpowiednich informacji należy szukać w oznaczeniach samej ramy, instrukcji roweru, względnie na samej sztycy lub zamknięciu ramy. Raczej nie zalecam pomiarów, szczególnie osobom niedoświadczonym. Pomiar za pomocą suwmiarki wymaga nieco wprawy, a nie możemy się pomylić, bowiem najczęściej spotykane wymiary średnic to: 27,2 mm, 30,9 mm, 31,6 mm, ale spotykane są także inne wymiary. Trzeba być czujnym. Generalnie im większa średnica sztycy, tym teoretycznie powinniśmy oczekiwać większej sztywności.

Długość. Długość należy dobrać do swoich indywidualnych potrzeb. Generalnie bezpieczniej jest kupić dłuższą sztycę, bo pozwala ona na większy zakres regulacji. Nie zawsze jednak. Można sobie bowiem wyobrazić, że bardzo długiej sztycy nie da się 'schować' we wnętrzu rury ramy, bo się w niej nie zmieści. Im dłuższa sztyca, tym większa jej masa. Wracamy więc do punktu wyjścia: długość sztycy powinna być dopasowana do indywidualnych potrzeb i konkretnego roweru. Warto zostawić sobie margines ±5 cm. Zmiana długości sztycy, poprzez jej wsunięcie lub wysunięcie, jest jednym z czynników decydujących o komforcie korzystania z roweru. Zachęcam do samodzielnych prób! Niestety producenci bardzo różnie definiują długość sztycy, o czym sam miałem okazję się przekonać. Dla niektórych z nich długość sztycy to całkowita długość kupionego zestawu, od końca rury do końca mocowania do siodełka. Inni z kolei definiują długość sztycy jako odległość od końca rury do miejsca, w którym rozpoczyna się zamocowanie sztycy do siodełka. Jeszcze inni liczą samą długość 'sztycy właśćiwej', bez marginesu potrzebnego na bezpieczne zamocowanie sztycy w ramie. Niestety trzeba być czujnym i w razie wątpliwości dopytać o szczegóły lub nawet wybrać się do sklepu z miarką. Warto pamiętać, że miejsce łączenia sztycy z ramą jest bardzo wrażliwe na pęknięcia. Siedząc na siodełku de facto rozpychamy rurę ramy. Aby obie rury: rura ramy oraz rura sztycy w sposób pewny i bezpieczny przylegały do siebie, muszą do siebie przylegać na pewnej, zdefiniowanej przez producenta długości. W przypadku np. wspornika Easton EA30 ta długość to 10,5 cm.

Materiał. Materiał, z jakiego wykonana jest sztyca ma wpływ na sztywność, masę i cenę produktu. Obecnie najpopularniejsze są sztyce wykonane z aluminium, ze zintegrowanym mocowaniem. Na popularności zyskują sztyce kompozytowe, przynajmniej częściowo wykonane z włókien węglowych (karbonu). One też będą najlżejsze. Co do zasady cięższe od nich będą sztyce aluminiowe, a najcięższe sztyce metalowe. Sztyce wykonane z metalu spotyka się przede wszystkim w tańszych rowerach. Także jarzma jeszcze nie wymarły i nadal są wykorzystywane w tańszych rowerach ze wspornikami metalowymi.

Uwaga na łączenie metalu z aluminium. Tego typu połączenia są podatne na 'spiekanie' ze sobą. Wśród rowerzystów krążą całe legendy na temat trwale zespolonych sztyc z ramą. Jeżeli decydujemy się na takie połączenie, to należy powierzchnię sztycy posmarować stosownym specyfikiem, co najmniej smarem miedziowym oraz w miarę często (np. dwa razy w sezonie) rozłączać oba elementy i ponawiać smarowanie.

Uwaga na łączenie karbonu z aluminium. Znowu, należy zastosować odpowiedni smar rozdzielający aluminium i kompozyt. Po szczegóły odsyłam do instrukcji dostarczanej przez producenta wspornika. Przy okazji warto pamiętać, że sztyce wykonane z kompozytu często są dużo bardziej wrażliwe na właściwy moment siły zamknięcia. Wręcz zaleca się wykorzystanie klucza dynamometrycznego.

Inne sprawy:

  1. regulacja kąta nachylenia siodełka,
  2. możliwość cofnięcia siodełka względem rury (tzw. offset),
  3. liczba śrub mocujących siodełko,
  4. kolor.

Niektóre ramy rowerów (np. niektóre rowery BMX, czy rowery trekkingowe) mają bardzo ostry kąt rury ramy, w której mocowana jest rura podsiodłowa. Konieczny jest więc mechanizm pozwalający na uzyskanie odpowiedniego kąta siodełka względem podłoża.

Warto zwrócić uwagę, czy rozwiązanie zastosowane przez producenta sztycy pozwala na cofnięcie siodełka względem rury podsiodłowej, szczególnie jeżeli nam zależy na takim rozwiązaniu.

Liczba śrub mocujących siodełko decyduje o wygodzie mocowania siodełka, ma też wpływ na masę oraz na sztywność połączenia.

Cena. Nie da się ukryć, że jest to często czynnik decydujący o wyborze. Cóż, ile w końcu może kosztować kawałek rury? Otóż od 15 pln do 730 pln. A wszystko to dla wykonań typowych...

 

Są bowiem jeszcze sztyce nietypowe / specjalne. Każdy z tych typów godny jest osobnego artykułu:

  1. sztyce amortyzowane,
  2. sztyce o zmiennej długości.

Sztyce amortyzowane posiadają amortyzator, najczęściej sprężynowy, chociaż pojawiają się już połączenia sprężynowo-tłumiące. Wszystko po to, by poprawić komfort użytkownika, ale nie pozostaje bez wpływu na masę.

Sztyce o zmiennej długości to spełnienie marzeń osób intensywniej uprawiających jazdę po wzniesieniach. Podczas jazdy pod górę ważne, by do maksimum wykorzystać energię nóg, czyli mieć możliwość prostowania nóg. Pupa musi znajdować się dosyć wysoko, a środek ciężkości naszego ciała jest gdzieś w tych okolicach. Z kolei podczas zjeżdżania nogami prawie nie pracujemy, ważne jest za to obniżenie środka ciężkości. Sztyca o zmiennej długości pozwala na gwałtowną, bezstopniową zmianę długości. Po naciśnięciu odpowiedniego guzika (manetki) sztyca opada pod naszym ciężarem o np. 20 cm. Po ponownym naciśnięciu guzika sztyca wydłuża się do położenia nominalnego. Oczywiście znowu to rozwiązanie nie pozostaje bez wpływu na masę.

 

Ja póki co zdecydowałem się na następujący produkt:

Producent: PRO KORYAK.
Średnica: 30.9 mm
Długość całkowita (od początku rury do końca mocowania): 400 mm
Materiał: aluminium, 6061
Masa: 308 g
Offset: 15 mm
Kolor: czarny
Cena: 119.28 pln (kwiecień 2015)

Tylko jedna śruba mocująca. sprytny mechanizm regulacji ofssetu widoczny na powyższym filmiku. Instrukcja obsługi w języku polskim. Bardzo fajnie, że wartość momentu, z jakim powinna być dokręcona śruba mocująca siodełko, została solidnie i czytelnie wytłoczona na obudowie. Nie podoba mi się malowanie sztycy. Lubię, gdy komponenty mojego roweru nie zwracają na siebie uwagi, nie reklamują się.

Dla porównania masa poprzedniej sztycy Easton EA30 to 344 g przy długości całkowitej 350 mm.

embed video plugin powered by Union Development
Dodaj komentarz