Wodząc palcem po mapie Żuław (Zalew Wiślany i okolice, Trasy rowerowe i piesze, skala 1 : 75 000, Cartomedia, Gdańsk 2003) postanowiłem objechać ich południowy kraniec. Tym razem dołączył do mnie Dino. Mój plan zakładał sfotografowanie licznych na tym obszarze domów podcieniowych, względnie innych wytworów człowieka. Tempo nieśpieszne, rewelacyjna pogoda i przepiękne widoki.

800_IMG_3348_Zulawy_v1

Zapraszam do lektury!

 

Swoją drogą jest czymś znamiennym, że nie ma jednej mapy, która objęłaby cały obszar Żuław i była zatytułowana 'Żuławy'. A przecież turystyka, szczególnie rowerowa, zaczyna i kończy się od dobrej mapy, najlepiej skorelowanej z GPS-em, pokazującej aktualny przebieg szlaków turystycznych, granice między krainami. Akurat Żuławy, jak żadna inna kraina w Polsce, ma bardzo czytelne granice geograficzne: tam, gdzie płasko, mamy Żuławy. Gdy teren zaczyna się wznosić, zaczyna się 'inna kraina'. Osobiście najbardziej mnie boli brak mapy, która obejmowałaby tereny na południe od Malborka, aż po Sztum i Wisłę, pokazującą meandry Nogatu w olicach Białej Góry. Niestety...

 

Mój plan zakłada przejechanie pętli zaczynającej i kończącej się w Elblągu. W związku za absurdalnym wzrostem cen biletów kolejowych oraz jednoczesnym spadkiem prędkości podróży za pomocą tego środka transportu ostatecznie postanawiam się przesiąść do samochodu. Zwyciężył przede wszystkim czynnik ekonomiczny niestety. Chociaż każdorazowo muszę samochód pożyczać, to i tak mi się to opłaca i jest zwyczajnie wygodne. Samochód z kolei (!) wymusza starty i zakończenia podróży w tym samym miejscu, a więc odpada skądinąd bardzo atrakcyjna forma podróżowania polegająca na odjechaniu od miejsca zamieszkania te 100 - 150 km i powrocie do domu na kołach. No coś za coś.

 

Elbląg przywitał nas wspaniałą pogodą. Zostawiamy samochód na jednym z miejskich parkingów i wyruszamy na wschód, próbując objechać Jezioro Drużno. Poziom wody w jeziorze podobno podlega znacznym wahaniom. O tej porze roku w zasadzie nie dane nam jest ujrzeć wody jeziora. Przy brzegu ciągną się bowiem całe hektary trzciny i innej roślinności wodnej. Niestety w skutek błędów nawigacyjnych nie udaje mi się utrzymać zakładanej trasy. Nieco pobłądziliśmy tracąc sporo czasu gdzieś na łąkach. W końcu dojeżdżamy do Węziny, ale nie udaje nam się namierzyć domu podcieniowego, który wg mapy miałby się tu znajdować. Nie mam ochoty na dalsze dochodzenie i postanawiam jechać dalej, najpierw w kierunku jeziora, a potem podnóżem wału, który oddziela jezioro od lądu. W tym miejscu Żuławy to zaledwie skrawek szerokości 2-3 km. Dalej teren się podnosi. Łagodnie, ale jednak w sposób widoczny.

 

Dojeżdżamy do Kanału Elbląskiego. W punkcie widokowym Dłużyny niestety znowu nie dane nam jest swobodnie spojrzeć na jezioro Drużno. Jedziemy dalej wzdłuż kanału. Postanawiamy go przekroczyć nieopodal Rodowa. Robimy kilka ujęć z mostu. Piękna pogoda, idealna na rower. Pełne słońce i lekki wiatr, temperatura około 20 stopni. Czuć w wietrze nadchodzącą zmianę pór roku.

 

Dojeżdżamy utwardzoną drogą do miejscowości Jelonki, która wyraźnie wzniosła się ponad Żuławy. I tu niespodzianka. W samych Jelonkach są aż trzy dobrze zachowane domy podcieniowe. Podobno był jeszcze czwarty, ale został przez kogoś wykupiony, rozebrany, przewieziony pod Malbork i tam zrekonstruowany pod okiem konserwatora zabytków. Zdaniem mieszkańców w zrekonstruowanym budynku pozostało zaledwie 20 % oryginalnych części. Niestety nie dopytałem się, gdzie to jest dokładnie.

 

Z Jelonek kierujemy się do Marwicy, gdzie odbijamy ponownie na Żuławy. Przez Stankowo docieramy do Nowego Dolna. Znowu nie udaje nam się dostrzec z drogi znajdującego się tu wg mapy domu podcieniowego. Czas nas goni, więc kierujemy się od razu do Dzierzgonki. Tu znajduje się most obrotowy, ale jest już nieczynny, tzn. nie daje się go obrócić. Ponadto nie jest to 'pełny' most obrotowy, czyli taki obracający się na słupie znajdującym się w dnie rzeki o kąt półpełny, lecz otwiera się o tylko pewien jesgo fragment o kąt prosty. Cóż, gdybym nie wiedział, że jest to most obrotowy, pewnie bym się tego nie domyślił. W Dzierzgonce znajdujemy jeszcze jeden dom podcieniowy. Jest znacznie skromniejszy formą i skalą od tego, co przywykłem traktować jako tę formę architektury.

 

Przejeżdżamy przez Markusy. Znowu szukam domu podcieniowego i nie znajduję tak na pierwszy rzut oka. Dojeżdżamy do Zwierzna. Tu chwila przerwy na kilka zdjęć zastanych zabytków. Jedziemy dalej. Na południe od nas ląd łagodnie, ale widocznie się podnosi. Znowu jedziemy po samej granicy Żuław. Złotnica, Stalewo. Tu znajduje się chyba największy dom podcieniowy na całych Żuławach, jest przy tym zupełnie nieźle zachowany. Osiągamy punkt w czasie i przestrzeni, w którym musimy podjąć decyzję, co dalej. Ja chciałbym jeszcze dojechać do Złotowa lub nawet Klecia, ale jest już dosyć późno. Poza tym akurat ten rejon odwiedziłem rok temu z Phantomem i Darią. Wobec tego postanawiamy wrócić w taki sposób, by po drodze zobaczyć wiatrak nieopodal Wikrowa, czyli przez miejscowość Szaleniec, a dalej przez Rozgart, Różany, Gronowo Elbląskie, Jegłownik.

 

W Rozgarcie strzelam z ręki zdjęcie znajdującego się tu cmentarza mennonickiego. Znowu dociera do mnie ta sama refleksja, że jako nowi gospodarze tych ziem, czyli po drugiej wojnie światowej, nie potrafiliśmy zabezpieczyć i uszanować nawet miejsca pochówku dotychczasowych mieszkańców. Owszem, łatwo mi mówić, skoro nie przyszło mi żyć na tej ziemi, ale ktoś jednak poobcinał metalowe krzyże u nasady, ktoś zniszczył ogrodzenia, ktoś powywracał krzyże... A przecież same nagrobki, stelle, krzyże, świadczą o potędze tej ziemi, o jej wyjątkowości, majestacie, historii. Dzisiaj niestety pozostały jedynie opłakane resztki nie wystawiające pochlebnej opinii obecnym mieszkańcom, którzy sami stworzyli niewiele, a nie potrafili zachować przeszłości. Szczególnie dziwi mnie postawa Kościoła, który nie potrafił otoczyć opieką nawet miejsc pochówku.

 

Krzyczę do Dina, by zaczekał, ale mnie nie dosłyszał i oddala się ode mnie. Postanawiam spytać mieszkańców o znajdujący się na mapie wiatrak. Wskazują mi niewielkie ale wyraźne wzniesienie za grupą budynków. Był, jak najbardziej. Podobno dobrze zachowany i odrestaurowany, podzielił historię wielu innych zabytków tej ziemi. Czy chodziło o ubezpieczenie, czy o coś innego, nie wiadomo. W każdym razie spłonął zaledwie parę lat temu. W zasadzie nie pozostał po nim ślad. Kurcze, byłby to zaledwie trzeci zachowany wiatrak na całych Żuławach... Znowu do głowy przychodzą mi smutne refleksje na temat ciekawego kraju i pięknych ludzi go zamieszkujących. Za to widoki po drodze wprost rewelacyjne. Przejeżdżamy w zdrowym tempie przez Helenowo. Przekraczamy 'siódemkę' i po chwili wjeżdżamy do Elbląga.

 

Plecy dają mi się ostro we znaki. Parę dni wcześniej 'zawiało' mnie, co skończyło się zapaleniem nerwu w prawej nodze. Nikomu nie życzę... Postanawiamy zakończyć wycieczkę, chociaż kusi mnie, by jeszcze obejrzeć Elbląg, a przynajmniej jego starówkę. Tak się składa, że za każdym razem gdy jestem w Elblągu nie starcza mi czasu, by zatrzymać się tu na dłużej i np. coś zjeść w jednej z restauracji. W niedzielę miasto sprawia charakter mocno spowolnionego, niemal gotowego na kontemplację.

 

Podsumowując, wyszło nam 88 km w czasie około 7 h.

 

Tak oto mogę uznać, że znam już Żuławy, bo odwiedziłem przynajmniej przejazdem każdą ich część. Ale byłoby to wielkie nadużycie, bo skarbów, takich jak cmentarze mennonicke czy domy podcieniowe ziemia ta kryje jeszcze wiele i starczy na całe lata mojego niespiesznego niedzielnego zwiedzania. Przy okazji jednej z rozmów z Dino krystalizują się moje 'żuławskie' plany na ten rok:

  • odnaleźć gospodarstwo rolne zarządzane przez Holendrów, spotkać i porozmawiać z nimi,
  • odwiedzić muzeum ziemi żuławskiej w Nowym Dworze Gdańskim,
  • zwiedzić Nowy Staw.

 

Poglądowy trak:

 


images/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3254_Ekspres_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3255_Siodemka_v2.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3259_JezioroDruzno_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3260_Dluzyna_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3261_StacjaPomp_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3263_Bezkres_v2.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3264WiezaW_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3265_KanalElblaski_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3269_KanalElblaski_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3270_ZzetePola_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3272_Jelonki_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3273_Jelonki_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3277_Jelonki2_v2.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3279_Jelonki2_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3280_Jelonki2Podcien_v2.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3282_Jelonki3MieszkaniecPodcienia_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3286_Jelonki3_v2.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3288_Jelonki3Podcien_v2.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3292_DzierzgonPodcien_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3293_NoweDolno_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3296_RzekaDzierzgon_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3299_MostObrotowy_v2.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3300_SzlakiRowerowe_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3301_RzekaBalewka_v2.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3303_RzekaBalewka_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3304_Zwierzno_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3305_ZwierznoDomPodcieniowy_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3307_Zwierzno_v2.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3309_Zwierzno_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3313_Zwierzno_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3316_ZulawskiKres_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3318_Przestrzen_v2.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3321_Stalewo_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3322_OgromnyPodcien_v2.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3324_StalewoOgromnyPodcien_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3325_Chmurki_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3330_Goral_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3333_Dino_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3336_Wierzbowo_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3340_Jesiennie_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3341_Podcien_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3342_Podcien_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3343_CmentarzMennonicki_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3347_Dom_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3348_Zulawy_v1.JPGimages/stories/20110904_ZulawyPoludniowe/800_IMG_3349_Wierzby_v1.JPG

 

Fotorelacja Dina: http://www.rwm.org.pl/relacje/index.php?mode=galeria&id=2818&uid=125

Poprzednia wyprawa po Żuławach Południowych: http://www.rwm.org.pl/relacje/?&mode=galeria&id=1931&uid=1182

Dodaj komentarz