640 IMG 3185 Flash v1

2012-06-03 w strugach deszczu do Sopotu wraca 'Flash' po liczącej blisko 8 000 km trzydziestodniowej 'przejażdżce' po Europie'. Skromny tytan rowerowego świata, jeden z najbliższych mi ludzi, 'człowiek-rower'. Spotkaliście kiedyś kogoś, o kim można powiedzieć, że jest żywą legendą? Ja nie tylko go spotkałem, znam go osobiście. Poznaj go i ty.

Zapraszam do lektury!

'Flash' to na co dzień Tomasz Bagrowski, który prowadzi blog, oczywiście poświęcony rowerom, http://flash.bikestats.pl/. W zasadzie każdą wolną chwilę poświęca na to, co kocha najbardziej, czyli na jazdę na rowerze. Z biegiem lat postanawia zaznaczać swoją indywidualność podejmując się kolejnych wyzwań wytrzymałościowych. M.in. przejechał w ciągu 24 h 700 km, wziął udział w organizowanym co kilka lat Maratonie Dookoła Polski.

W 2011 Tomek natyka się na ogłoszenie firmy Idee Kaffee, która postanowiła zorganizować konkurs na realizację marzenia życia. W pierwszym etapie konkursu należało przygotować krótki opis wyzwania. 'Flash' zaproponował przejechanie 10 000 km w ciągu miesiąca, czyli około 330 km dziennie. Raz na jakiś czas przejechanie takiego dystansu jest do zrobienia. Ale dzień po dniu, przez cały miesiąc?! Projekt 'Flasha', po dramatycznej walce, wygrywa głosami internautów. Poniżej krótka fotorelacja z wręczenia symbolicznej nagrody głównej w postaci czeku na kwotę pozwalającą zrealizować marzenie, która odbyła się na molo w Sopocie, w sierpniu 2011 (dokładnie 2011-08-28).

images/stories/20120603_PowrotFlasha/640_IMG_3128_Lapki_v1.JPGimages/stories/20120603_PowrotFlasha/640_IMG_3137_Scigant_v1.JPGimages/stories/20120603_PowrotFlasha/640_IMG_3158_RozmytyBut_v1.JPGimages/stories/20120603_PowrotFlasha/640_IMG_3185_Flash_v1.JPGimages/stories/20120603_PowrotFlasha/640_IMG_3191_IdeeKaffee_v1.JPGimages/stories/20120603_PowrotFlasha/640_IMG_3245_Challenge_v1.JPGimages/stories/20120603_PowrotFlasha/640_IMG_3246_Mistrz_v1.JPG

Po prawie 9 miesiącach przygotowań w pierwszych dniach maja 'Flash' rusza na przygotowaną przez siebie trasę. Oprócz pokonywania codziennie wieluset kilometrów, czy słonko, czy deszcz, musiał sobie także zapewnić aprowizację oraz znaleźć miejsca noclegowe. Bez wsparcia z zewnątrz było to mówiąc krótko trudne. Miesiąc później, 2012-06-03, w strugach deszczu, wjeżdża na plac przed sopockim molem. Przejechał przez ten czas niewiarygodny dystans blisko 8 000 km. Poniżej pamiątkowy filmik oraz krótka galeria zdjęć z powitania. Więcej o szczegółach samego wyzwania można znaleźć na stronie sponsora imprezy.

images/stories/20120603_PowrotFlasha/640_IMG_6618_Flash_v1.JPGimages/stories/20120603_PowrotFlasha/640_IMG_6620_FlashKolarka_v1.JPGimages/stories/20120603_PowrotFlasha/640_IMG_6633_FlashZmedalem_v1.JPGimages/stories/20120603_PowrotFlasha/640_IMG_6635_FlashTwarz_v1.JPG

Dla mnie już jest żywą legendą, człowiekiem, który sięga dalej i dalej. Bez charakterystycznego dla naszych czasów ściganctwa, bez zabiegania o popularność. Tak trzymać, bracie!


PS. Pozostało mi namówić 'Flasha'a na udział w konkursie 'Kolosów', a nie będzie to łatwe zadanie.

embed video plugin powered by Union Development
Dodaj komentarz