640 img 4843 Wybr2

W artykule proponuję samodzielną budowę „separatora nafty”, czyli butelki z rurką :-). Ten prosty przyrząd wykorzystuje zjawisko separacji roztworów w nafcie. Nafta to jeden z tańszych i jednocześnie wygodnych sposobów czyszczenia różnych metalowych części z pozostałości smaru oraz innych zabrudzeń. (Mówiąc o czyszczeniu metalowych elementów mam na myśli przede wszystkim czyszczenie łańcucha rowerowego). Skutecznie i szybko rozpuszcza smar. Po kontakcie z czyszczonymi elementami wystarczy roztwór nafty odstawić na kilka godzin. Po tym czasie cięższe od nafty zabrudzenia zgromadzą się w dolnej części separatora, a lżejsza nafta w górnej części. Wystarczy teraz odlać lżejszą, oczyszczoną naftę, by móc ją ponownie wykorzystać. Powtarzając tę procedurę zaoszczędzimy nieco pieniędzy oraz środowisko.


Zapraszam do lektury!

Nafta, czyli żółtawa, palna ciecz, którą wykorzystamy jako rozpuszczalnik smaru, została wynaleziona przez Polaka, Filipa Waltera.

 

Separacja, czyli proces rozdzielania fraz mieszaniny niejednorodnej dwóch cieczy, np. wody i alkoholu etylowego, nafty i rozpuszczonych w niej zabrudzeń.

 

Pół litra nafty kosztuje (luty 2009) 6,30 pln. Zdarzało się, że w sklepach ten artykuł występował pod inną nazwą, bo czysta nafta podpadało pod paliwo, a więc była objęta akcyzą. Trzeba więc zachować nieco czujności.

 

Budowę separatora zaczynamy od zgromadzenia podstawowych materiałów oraz narzędzi. Oszacujemy także czas wykonania.


Materiały:
a) duża butelka PET po ulubionym napoju, najlepiej o pojemności 1.5 lub nawet 2 l wraz z korkiem,
b) gumowy wężyk o średnicy około 0,5 cm i długości około 40 cm,
c) skrawki folii,
d) kawałek drutu,
e) nieco kleju termoplastycznego,
f) lejek (opcja).

  • Ze zdobyciem butelki PET pustej lub jeszcze pełnej ulubionego napoju nie powinno być żadnych problemów :-]
  • Gumowy wężyk można kupić w sklepach z artykułami samochodowymi, np. w dawnych „polmozbytach” lub w hipermarketach budowlanych. Pół metra wężyka powinno kosztować dosłownie parę złotych.
  • Skrawki folii możemy wyciąć np. z foliowej torby. Warto wybrać torbę o nieco grubszej folii!
  • Kawałek drutu w każdym polskim domu ;-]

 

Narzędzia:
a) lutownica,
b) pistolet do kleju termoplastycznego oraz sam klej,
c) nożyczki,
d) kombinerki.

Czas wykonania: 10-15 min.

 

Zaczynamy!

 

1. Najważniejszym elementem naszego separatora nafty jest duża butelka PET, np. po ulubionym napoju. Z doświadczenia zalecam, by była to butelka przynajmniej o pojemności 1,5 l. Warto, by była to butelka przezroczysta. Dzięki temu będziemy w stanie ocenić „na oko” stopień czystości (klarowności) oraz kolor nafty. Zrywamy z butelki wszelkie etykiety. Dzięki temu będziemy mogli obserwować zawartość butelki. Następnym krokiem powinno być umycie butelki: wnętrze przepłukujemy, usuwając resztki ulubionego napoju, z zewnątrz usuwamy ewentualne resztki etykiety lub kleju spajającego etykietę z butelką.

2. Rozgrzewamy lutownicę. Po nagrzaniu wypalamy grotem otwór w dnie butelki, najlepiej pośrodku. Średnica otworu powinna być minimalnie większa od średnicy wężyka.

images/stories/20090315_SeparatorNafty/640_img_4826_lutownica.jpg

Fot. 01. Wypalamy otwór w dnie butelki PET.

3. Równo przycinamy koniec wężyka. Wprowadzamy koniec wężyka do właśnie wykonanego otworu. Koniec wężyka powinien wystawać możliwie mało ponad dno butelki. Innymi słowy wężyk powinien łączyć się bezpośrednio z dnem butelki.

4. Rozgrzewamy pistolet do kleju termoplastycznego.

images/stories/20090315_SeparatorNafty/640_img_4830_PistoletKlej.jpg

Fot. 02. Dno butelki z wężykiem oraz pistolet do kleju termoplastycznego.

5. Uszczelnienie styku wężyka z butelką za pomocą kleju termoplastycznego.

6. Czekamy, aż klej ostygnie i stwardnieje.

images/stories/20090315_SeparatorNafty/640_img_4833_Klejenie.jpg

Fot. 03. Uszczelnienie styku wężyka z butelką za pomocą kleju termoplastycznego.

7. Umieszczenie wężyka bezpośrednio w dnie butelki spowoduje, że nie będzie można jej ustawić na poziomej powierzchni. Z tego względu dorobimy do butelki „uszy”, które pozwolą nam na zawieszenie jej np. na gwoździu.

Wycinamy nożyczkami dwa równe paski z torby foliowej. Przyklejamy paski do butelki tym samym klejem termoplastycznym.

images/stories/20090315_SeparatorNafty/640_img_4835_Uszka.jpg

Fot. 04. Wieszadła dla naszego separatora.

8. Wyginamy kawałek drutu – mogą się przydać kombinerki. Jeden koniec owijamy dookoła szyjki butelki, a drugi będzie służył do przytrzymywania luźnego końca wężyka połączonego z dnem butelki. Na końcu drutu warto zrobić małe „oczko”, do którego będzie pasował koniec wężyka.

images/stories/20090315_SeparatorNafty/640_img_4838_Drucik.jpg

Fot. 05. Wyginamy kawałek drutu.

Gotowe! Tak oto z butelki z gumowym wężykiem narodził się tytułowy separator. Uzupełnieniem właśnie wykonanego separatora może być lejek ułatwiający przelewanie nafty.

images/stories/20090315_SeparatorNafty/640_img_4843_Wybr2.jpg

Fot. 06. Separator w pełnej krasie.

 

Próba techniczna

Zabezpieczamy luźny koniec wężyka tak, aby mniej więcej znajdował się na wysokości szyjki butelki. Napełniamy separator wodą mniej więcej w 1/3. Zakręcamy korek. Odczepiamy wężyk. Mamy teraz dwie możliwości. Albo umieszczamy luźny koniec wężyka znacznie poniżej dna butelki, albo lekko zasysamy ciecz z separatora. Wykorzystując zjawisko dążenia cieczy do stanu najniższej energii potencjalnej doprowadzamy do opróżnienia separatora.


Przykład użycia

Osobiście najczęściej wykorzystuję tego typu separator do czyszczenia łańcucha (osobny artykuł). Po zdjęciu łańcucha z roweru i wstępnym oczyszczeniu wrzucam go do dużej butelki PET i zalewam czystą naftą. Następnie energicznie potrząsam butelką. Po pewnym czasie nafta wyraźnie zmienia kolor na bardzo ciemny. Gdy uznam, że nafta wykonała swoje zadanie, to znaczy rozpuściła smar i inne zabrudzenia, przelewam zabrudzoną naftę do separatora. Następnie wieszam go na gwoździu w stabilnej pozycji. Po paru godzinach zlewam oczyszczoną naftę z separatora do osobnej butelki. Następnie oczyszczam separator z pozostałych na dnie zabrudzeń. Wlewam do środka separatora niewielką ilość wody z detergentem i energicznie potrząsam separatorem. Opróżniam separator przez filtr np. z ligniny. Lignina do śmieci...
Dodaj komentarz