Jednym z elementów wyróżniających już na pierwszy rzut oka rowery holenderskie jest pełna pokrywa łańcucha, czyli taka, która zasłania łańcuch ze wszystkich stron. Dzięki temu jest on chroniony przed wpływem czynników zewnętrznych, co przyczynia się do przedłużenia czasu życia napędu i pozwala na zmniejszenie częstotliwości wykonywania podstawowych czynności utrzymaniowych, jak smarowanie. Ponadto chroni odzież przed zabrudzeniem czy wkręceniem się w napęd.

640_img_1657_PokrywaStronaZewnetrzna

W artykule opiszę sposób założenia fabrycznie nowej osłony łańcucha wykonanej ze skóry syntetycznej.

 

Zapraszam do lektury!

 

Obok pokryw wykonanych ze skóry syntetycznej spotkać można jeszcze takie, które są wykonane całkowicie z plastiku. Te plastikowe wydają się cięższe i sztywniejsze, przez co znacznie dokładniej trzeba je dopasować do linii łańcucha. Druga podstawowa różnica to stelaż. Skóra syntetyczna jest rozpięta na odpowiednio wygiętym kawałku blachy, który stanowi dla niej szkielet. Pokrywa plastikowa jest wystarczająco sztywna bez dodatkowych części. Dzięki temu jej montaż jest nieco prostszy.

 

Montaż tego typu pokrywy w moim osobistym odczuciu jest skomplikowany. Konieczność samodzielnego wycinania otworów potrafi skutecznie zniechęcić. W trakcie pracy trzeba wielokrotnie sprawdzać, czy kolejne czynności spowodują osiągnięcie zamierzonego efektu. Być może koniecznym okaże się dosłownie nagięcie, czy dogięcie niektórych elementów. Raczej dla zaawansowanych. Na wykonanie zadania zarezerwować sobie 3-4 godziny.

 

Pokrywa wykonana ze skóry syntetycznej jest rozpięta na tzw. stelażu, czyli swoistej ramie, wykonanej z odpowiednio ukształtowanej blachy. Stelaż dość swobodnie daje się kształtować poprzez umiejętne wyginanie.

 

Zadanie polegało na założeniu fabrycznie nowej pokrywy łańcucha do roweru marki Gazelle. Rower ten oryginalnie posiadał pełną pokrywę łańcucha ze skóry syntetycznej. Niestety uległa ona rozdarciu na znacznej długości i to w kilku miejscach. Co prawda uszkodzenia zostały zalepione, ale pokrywa straciła estetyczny wygląd, a zastosowane nalepki nie gwarantowały szczelności.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1657_PokrywaStronaZewnetrzna.jpg

Rzut oka na pokrywę bezpośrednio po wyjęciu jej z paczki. Strona zewnętrzna. Pokrywa nie posiada wyciętych otworów, a wszystkie części niezbędne do montażu znajdują się w środku.

 

Zewnętrzna część pokrywy składa się z jednego kawałka materiału, rozciętego na jednym z brzegów mniej więcej na 4/5 długości.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1659_PokrywaStronaWewnetrzna.jpg
Rzut oka na pokrywę od strony wewnętrznej. Widać miejsca, które zostaną rozcięte, by umożliwić zapięcie pokrywy oraz zatrzaski.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1660_RozpinanieDrutu.jpg

By otworzyć pokrywę, wystarczy wyciągnąć dosyć gruby drut, który spina ze sobą umieszczone na obu brzegach pokrywy małe metalowe haczyki. Rozwiązanie tyle pomysłowe, co prymitywne.



images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1662_KompletDoMocowania.jpg

Wewnątrz można znaleźć sporo metalowych części. Nie należy się przerażać ich ilością. Ta wynika z wielu spotykanych typów mocowania stelaża do ramy roweru. Nie wszystkie elementy zostaną wykorzystane. Producenci pokryw przezornie umieszczają w zestawie kilka najpopularniejszych mocowań.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1664_KompletZblizenie.jpg

Bliższe oględziny pozwalają na identyfikację przynajmniej niektórych elementów. Idąc od prawej: odpowiednio wyprofilowana blacha tworzy mocowanie tylnej części stelaża pokrywy do biegnącej równolegle do ziemi rury tylnego widelca ramy roweru. U góry podobna część, która pozwala połączyć stelaż ze wspomnianą rurą, dopadowana do nieco innej średnicy. Mniej więcej po środku znajduje się pozornie dziwnie wyglądający element, który pozwoli na usztywnienie zapięcia tylnej części pokrywy łańcucha: dwa płaskie kawałki blachy pasują do małych kieszonek, które powstaną po odpowiednim rozcięciu tylnej części pokrywy. Elementu widocznego najniżej nie udało mi się zidentyfikować. Liczę w tym zakresie na pomoc czytelników :-]

 

Ponadto w skład zestawu wchodzą śruby oraz jedna czworokątna nakrętka.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1665_StelazPokrywy.jpg

Kształt stelażu pokrywy łańcucha nie jest zaskoczeniem. (Na marginesie przypomina nieco rakiety śnieżne). Pokrywa jest mocowana do ramy rowerowej w dwóch miejscach, w których występują płaskie 'poprzeczki' nadające stelażowi sztywność: w pobliżu rury (tzw. mufy) suportu oraz z tyłu, mniej więcej w 2/3 długości dolnej rury tylnego widelca, biegnącej równolegle do podłoża.

 

Typowo stelaż składa się z dwóch elementów, łączonych ze sobą 'na wcisk': większego, obejmującego mniej więcej 2/3 długości łańcucha, oraz 'zakończenia' obejmującego łańcuch w tylnej części roweru, mniej więcej wokół tylnego zębatego koła łańuchowego.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1667_OdkrecamyPrawyPedal.jpg

Dalsze działania wymagają wykonania dwóch operacji z samym rowerem: odkręcenia prawego pedału oraz zdjęcia tylnego koła.

 

Odkręcenie pedału jest stosunkowo prostą operacją o ile posiadamy do tego celu odpowiedni klucz, czytaj klucz o odpowiednio długim ramieniu. Dla przypomnienia: pedał po prawej  stronie (od strony napędu) ma prawy gwint, czyli przykręcamy go w prawo, a odkręcamy w lewo. Pedał po lewej stronie ma lewy gwint, czyli przykręcamy go w lewo, a odkręcamy w prawo.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1669_PoOdkreceniuPrawegoPedalu.jpg

Po odkręceniu pedału możliwe będzie założenie pokrycia stelażu na korbę.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1674_LuzujemyNakretkeTylnegoKola.jpg

Następnie odwracamy pojazd w taki sposób, by dwa punkty oparcia przypadły na kierownicę, a trzeci na siodełko. Warto przy tej okazji zadbać, by siodełko nie porysowało się o podłogę. Rower nie powinien też opierać się na dzwonku lub na klamce hamulca. W razie potrzeby należy poluzować śruby ustalające położenie tych elementów na kierownicy.

 

Zabieramy się za odkręcenie tylnego koła. Oprócz poluzowania nakrętek osi napędowej w niektórych rowerach holenderskich trzeba też poluzować nakretki tzw. napinaczy łańcucha. Moim zdaniem napinacze są elementem opcjonalnym, niewymaganym. Służą do ustalenia jednakowego położenia osi koła względem haków tylnego widelca ramy.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1675_LuzujemyNakretkeOdStronyNapedowej.jpg

Te same czynności powtarzamy od strony napędowej, by wreszcie zdjąć koło. W tym celu najpierw przesuwamy koło w kierunku przodu roweru, wykorzystując cały luz, jaki daje wycięcie w haku widelca. Dzięki temu łańcuch powinien zyskać nieco luzu. Następnie zdejmujemy łańcuch z tylnego zębatego koła łańcuchowego. Cofamy koło do tyłu i ostrożnie nim manipulując staramy się zdjąć łańcuch z osi i wyjąć koło z widelca.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1676_DopasowujemyStelaz.jpg

Należy teraz przełożyć stelaż przez łańcuch i korbę. W pierwszej chwili może się nawet wydawać, że jest to niemożliwe.

 

Uwaga! W niektórych stelażach poprzeczka w szerszej części stelaża jest do niego przynitowana tylko z jednej strony, co daje dodatkowe pole manewru.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1678_DopasowujemyStelaz2.jpg

Zgrubne dopasowanie stelaża pozwala się zorientować co do rozkładu przestrzennego, a w szczególności położenia punktów mocowania.

 

Przyda się tymczasowo założone koło, tzn. bez przykręconych nakrętek i podkładek.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1680_StelazOdSTronyNapedowej.jpg

Zbliżenie na stelaż od strony napędowej. W rowerze, którym przyszło mi się zajmować, rama była specjalnie przygotowana pod montaż stelażu. W odpowiednim miejscu ma zgrubienie, w którym nagwintowano otwór, do którego można przykręcić stelaż. Jeżeli rama wykonana jest w inny sposób, trzeba założyć dodatkową obejmę, ale w tym samym miejscu, tj. jak najbliżej rury (tzw. mufy) suportu.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1701_JeszczeJedenRzutOkaBezNozki.jpg

Prawidłowe zamocowanie stelażu do ramy wymagało niestety odkręcenia nóżki stabilnie podpierającej rower w razie konieczności ustawienia roweru.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1697_MocowanieStelazuZtylu.jpg

Mocowanie tylnej części stelażu do ramy. Obejma pozwala na przykręcenie tylnej poprzeczki do rury tylnego widelca ramy.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1666_WyciecieOtworuPodRamieKorby.jpg

Wycinanki czas zacząć. Dobrze jest się posłużyć jakimś wzorem lub szablonem, bo pomyłki są niewskazane. Mi za wzór posłużyła stara, właśnie wymieniana powłoka. Rozpoczynamy od wycięcia otworu pod prawe ramię korby.

 

Przy wycinaniu skorzystałem z pomocy przyjacielskich, niezawodnych przy takich czynnościach, kobiecych dłoni.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1699_WycinanieOtworu.jpg

Przed chwyceniem za nożyczki zalecam narysowanie niezmywalnym pisakiem konturu, który zamierzamy wyciąć. Warto też się upewnić, że na pewno wycinany kontur jest tym, który chcemy uzyskać.

 

Kształt, który zostanie wycięty, jest widoczny na sąsiednim zdjęciu.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1702_PoWycieciu.jpg

Nie wszystkie cięcia od razu pasowały. Niektóre trzeba było poprawić. Tak było na przykład z widocznym rozcięciem wzdłużnym, które zostało przedłużone.

 

Za zdjęciu widoczny jest cienki pasek oraz dwa zatrzaski. Pasek ten pozwoli na dodatkowe mocowanie - owinięcie paska wokół rury widelca i ustalenie go następnie za pomocą zatrzasków.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1709_WycinanieOtworuZtylu.jpg

W tylnej części wycinamy dwa otwory: od strony zewnętrznej mniejszy, o średnicy, która pozwoli na przełożenie przez osłonę osi wraz z nakrętkami i podkładkami. Od strony wewnętrznej otwór musi być nieco większy od zębatego koła łańcuchowego.



images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1711_DrugiOtworIrozciecie.jpg

Ponownie, po wycięciu otworów warto przymierzyć powłokę, czy będzie pasowała do elementów konstrukcyjnych roweru. Przyda się tymczasowe założenie tylnego koła.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1713_Klips.jpg

Zakładamy tylne koło oraz łańcuch. Wreszcie ostateczna weryfikacja, czyli założenie pokrowca na wcześniej przymocowany do ramy stelaż. Zadanie wymaga nieco cierpliwości i staranności. Ostatnim etapem, zilustrowanym na sąsiedniej fotografii, jest połączenie pokrowca ze stelażem za pomocą klipsa. Wtykamy go w odpowiednie otwory w pokryciu.

 

images/stories/20101028_OslonaLancuchaCz1/640_img_1714_ZamykamyDrutem.jpg

Teraz już tylko zapinamy połowy pokrycia osłony za pomocą drutu. Założenie drutu jest nieco trudniejsze od jego zdjęcia. Posiłkowałem się małymi szczypcami doginając niektóre z opornych haczyków. Wreszcie dociąłem kombinerkami nadmiar drutu.

 

Odwracamy rower, przykręcamy pedał. Czas sprawdzić działanie rumaka na drodze.

 

W trakcie pracy okazało się, że fabrycznie nowej osłony nie da się zamontować idealnie równolegle do linii wyznaczonej przez łańcuch bez doginania poprzeczek i jednej z klamer. Wobec tego użyty został stelaż z oryginalnej osłony, a zmieniona zostało samo pokrycie.

 

Oczywiście 'wszystko jest kwestią wprawy', niemniej wymiana tego typu pokrywy łańcucha okazała się czaso i pracochłonna. Co wydaje mi się ważne do podkreślenia, całkowite zdjęcie tylnego koła w rowerze wyposażonym w tego typu osłonę składa się z wielu kroków:

 

  • Trzeba wyciągnąć drut zapinający pokrycie osłony.
  • Odpiąć zatrzaski pokrycia.
  • Rozłączyć ramkę stelażu.
  • Odkręcić nakrętki osi napędowej.
  • Odkręcić napinacze łańcucha.
  • Wyjąć koło.

 

Wygląda prosto? Pozornie...

 

Z punktu widzenia wieloletniego użytkownika różnych rowerów holenderskich muszę przyznać, że tego typu osłony łańcucha mają i swoje zalety. Przede wszystkim bez większych problemów można ustalić ich położenie równolegle względem łańcucha, co zabezpiecza napęd przed ocieraniem o osłonę i uwalnia nasz rower od nieprzyjemnych dźwięków. Do tego dochodzi niska waga.

 

Na zakończenie serdecznie dziękuję Psuji za mądrą pomoc w realizacji zadania. Bez Ciebie nie udałoby się zakończyć zadania w ciągu jednego wieczoru.

Dodaj komentarz