Zapraszam do lektury artykułu napisanego przez mojego gościa, Tomka. Artykuł traktuje o rzadko spotykanym w naszym kraju rodzaju piasty. W dostępnej literaturze tylko raz napotkałem na krótką wzmiankę o piaście z hamulcem typu Astoria (Rajmund Sosiński, 'Historia roweru'). Jest to sama klasa piasty, co Torpedo, czyli mechanizm z wolnobiegiem oraz hamulcem 'nożnym' (kontrą), aktywowanym podczas kręcenia korbą 'do tyłu'.

640_wykaz

 

Zacznę od krótkiego wprowadzenia. Nazywam się Tomek, pochodzę z Górnego Śląska i bardzo lubię rowery.

 

Na pierwszą piastę z hamulcem typu kontra natknąłem się ponad rok temu, kiedy dostałem rower holenderski od znajomej, całkowicie za darmo. Czym prędzej zabrałem się się do reanimacji holendra bo pomijając wygląd (odpryski lakieru itp.), mechanicznie też było kiepsko. Po wymianie tego i owego pozostała kwestia napędu. O ile korbę i support szybko doprowadziłem do używalności, podobnie gładko poradziłem sobie z łańcuchem, to piasta tylnego koła typu Torpedo, stanowiła dla mnie coś egzotycznego. Np. po co jest to ramię montowane do ramy? Pewnie jak rozkręcę mechanizm, to wyleci z niego milion malutkich częsci i nigdy tego nie poskładam.

 

Postanowiłem zatem zapytać Internet co wie na te temat (zakładając z góry że tak niszowe zagadnienie będzie raczej ukryte głęboko w jego zasobach). Ale cóż me oczy widzą? Na pierwszej stronie wyszukiwarki z wynikami link do dokumentu .pdf z dokładnym opisem krok po kroku. Nie mogłem uwierzyć, ale zabrałem się do roboty i po kilku godzinach i kilogramach smaru na rękach moje Torpedo lśniło i technicznie było już sprawne. Jak się później okazało dokument ów pochodził ze strony niejakiego mslonika, również pasjonata rowerów. Memu sercu zrobiło się cieplej, gdy odkryłem, że w jego internetowej skarbnicy wiedzy jest więcej artykułów traktujących o rowerach. I tu mógłbym zakończyć moją rzewną historię Śmiech lecz jakiś czas temu pod wpływem impulsu zapragnąłem mieć rower z napędem typu "ostre koło". Po wielu trudach był gotowy, lecz tylne koło uległo awarii i potrzebowałem na szybko jakiegoś rozwiązania, by mój miejski przecinak był na chodzie.

 

W me ręce wpadło koło z tytułową piastą. Problem pojawił się w momencie, gdy okazało się, że ma ono zupełnie inna budowę niż wspomniana wcześniej piasta Torpedo. Nie myśląc długo napisałem do mslonika z prośbą o radę. Chwilę podumał i z rękawa wyciągnął asa, którym była strona niemieckiego zapaleńca o starych rowerach gdzie odnalazłem schemat budowy nowego ustrojstwa. W ramach podziękowań postanowiłem podzielić się tym artykułem i własnoręcznie zrobionymi zdjęciami z innymi osobami, które może kiedyś natkną się na taki wynalazek.

 

Galeria nr 1: Rysunek złożeniowy oraz zdjęcia prawdziwych elementów składowych.

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_wykaz.jpg images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_01_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_02_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_03_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_04_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_05_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_06_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_07_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_08_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_09_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_10_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_11_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_12_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_13_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_14_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_15_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_16_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_17_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_18_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_19_male.jpgimages/stories/20110227_PiastaAstoria/640_20_male.jpg

 

Galeria nr 2. Zdjęcia 'na żywo'.

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_01_duze.JPG

I oto korpus piasty w całej okazałości.

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_02_duze.JPG

Zaczynamy od złożenia wnętrza z części (9) i (10).

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_03_duze.JPG

Nową zabawkę wkładamy do korpusu piasty.

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_04_duze.JPG

Nastepnie bierzemy świder (11) i smarujemy bieżnię smarem do łożysk.

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_05_duze.JPG

Dokładamy ośkę z konusem (14), kulki (12) i osłonę kulek (13).

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_06_duze.JPG

Odwracamy całość do góry nogami i dokładamy kolejny wianek (8), na zdjęciu widoczne uszkodzenie świdra (odłamanie).

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_07_duze.JPG

Wkładamy całość do korpusu.

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_08_duze.JPG

Odwracamy koło na drugą stronę.

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_09_duze.JPG

Łączymy konus (7) z wiankiem (8).

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_10_duze.JPG

Następnie wkręcamy go do korpusu. Nie za mocno, bo nie będzie się obracać i nie za słabo bo dostanie luzu.

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_11_duze.JPG

Nakładamy osłonę kulek (7*).

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_12_duze.JPG

Mocujemy dźwignię hamulca (7*).

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_13_duze.JPG

Dokładamy dystans (podkładkę) (3) i nakrętkę z rowkami (2**), ...

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_14_duze.JPG

...którą dokręcamy kluczem hakowym (ewentualnie zestawem: młotek i śrubokręt).

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_15_duze.JPG

Dodajemy odpowienią liczbę dystansów (3) i podkładek płaskich, całość kończymy nakrętką kołpakową (1).

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_16_duze.JPG

Ponownie odwracamy koło i nakładamy kolejną osłonę kulek (15).

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_17_duze.JPG

Przyszedł czas na zębate koło łańcuchowe (16), ...

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_18_duze.JPG

które zabezpieczamy sprężyną (17).

 

images/stories/20110227_PiastaAstoria/640_19_duze.JPG

Na koniec podkładki i nakrętka. Voila! Gotowe. Montujemy koło w ramie i przykręcamy dźwignię hamucla za pomocą uchwytu (5) oraz śruby (4) i nakrętki (6). Możemy jechać :)

 

 

Ja ze swojej strony serdecznie dziękuję Tomkowi za zrealizowaną chęć podzielenia się z resztą świata swoimi odkryciami.

Komentarze   
0 # Piotr 2017-04-08 17:42
Dzięki za artykuł, skorzystałem. Syn dostał rower od babci,lekko zatarty. odnawiamy go.
Własnie ten typ piasty ma.
Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Dodaj komentarz