Reklama

 

Google Translator

Polish Dutch English German Hungarian Russian

FreeSoftwareSupporter

Support freedom

Technika

Wolnobieg jednorzędowy

Ocena użytkowników:  / 6
SłabyŚwietny 

Wolnobieg jednorzędowy z biegiem lat wyewoluował w wolnobiegi wielorzędowe, czyli wielotryby. Jeden z najprostszych ale i najtańszych typów napędu, lekki i prosty w budowie. Obecnie stosowany coraz rzadziej, przede wszystkim w rowerach typu 'single' (z ang.: pojedynczy), czyli jednobiegowych, z jednym przełożeniem. Są one stosowane do dzisiaj np. w rowerach typu BMX. Jest tym elementem napędu, który odróżnia rowery 'single' od rowerów typu OK (ostre koło). Rowery z napędem typu OK mają na stałe połączone koło łańcuchowe z piastą tylnego koła, co pozwala na zaoszczędzenie na masie wolnobiegu, ale w zamian za to jesteśmy skazani na ciągłe kręcenie korbą.

Podstawową wadą takiego napędu jest konieczność zastosowania zewnętrznego (względem piasty) hamulca. Już na początku dwudziestego wieku zintegrowano wolnobieg z wbudowanym w mechanizm hamulcem typu kontra, ale to już zupełnie inna historia. Masa wolnobiegu jednorzędowego firmy Dicta (rok 2012) to zaledwie 140 g.

640 IMG 6549 WolnobiegZblizenie v1

W artykule pokażę, w jaki sposób zdejmuje się wolnobieg jednorzędowy oraz jak mechanizm wygląda w środku. Zapraszam do lektury!

images/stories/20120522_WolnobiegJednorzedowy/640_IMG_6547_CaleKolo_v1.JPG

Rzut oka na tylne koło. Wolnobieg jest nakręcony na piastę tylnego koła. Jeżeli chcemy go odkręcić lub rozebrać nie jest konieczne rozebranie łożysk tylnej osi. Innymi słowy nie musimy naruszać nakrętek (kontrującej i stożka) tylnej osi.

 

images/stories/20120522_WolnobiegJednorzedowy/640_IMG_6549_WolnobiegZblizenie_v1.JPG

Zbliżenie na wolnobieg. Warto zwrócić uwagę na dwie cechy.

Pierwsza z nich to sposób zamocowania wolnobiegu do piasty. Przyglądam się wewnętrznej części wolnobiegu szukając zaczepienia dla klucza. W przypadku wolnobiegu, którego zdjęcia są ilustracją do tekstu artykułu są to dwa naprzeciwległe  podłużne wyżłobienia znajdujące się na wewnętrznej krawędzi wolnobiegu.

Druga z nich to sposób, w jaki zamocowana jest zewnętrzna nakrętka mechanizmu wolnobiegu. Dla przykładowego wolnobiegu są to dwa niewielkie naprzeciwległe okrągłe żłobienia.

Najpierw pokażę w jaki sposób można rozebrać wolnobieg. Łatwiej jest to zrobić przed odkręceniem wolnobiegu, czyli gdy wolnobieg nadal jest nakręcony na piastę.

Uwaga! Nie polecam rozbierania wolnobiegów. W środku znajduje się bardzo duża ilość małych kulek. Ich prawidłowe ułożenie wymaga dużej cierpliwości. Istnieje niewielka szansa na naprawę uszkodzonych części wolnobiegu. Naprawianie czy konserwacja tego mechanizmu jest zwyczajnie nieopłacalna. Koszt nowego wolnobiegu waha się (rok 2012) między 25 a 35 pln.

images/stories/20120522_WolnobiegJednorzedowy/640_IMG_6555_KluczKolkowy_v1.JPG

Do wspomnianych przy okazji omawiania poprzedniego zdjęcia żłobień pasuje specjalne narzędzie zwane kluczem kołkowym. Jeżeli go nie posiadamy, to w ostateczności można się posłużyć cienkim punktakiem oraz młotkiem. Zastosowanie tej metody jest nieco bardziej ryzykowne.

Zakładam klucz kołkowy i odkręcam zewnętrzną nakrętkę. Uwaga! Lewy gwint.

Pomiędzy nakrętką a resztą wolnobiegu znajduje się kilka pełnych podkładek wykonanych z bardzo cienkiej blachy. Zabezpieczają one mechanizm przed samoczynnym rozkręceniem. Podczas dokręcania nakrętki pomiędzy podkładkami powstaje tarcie, które przesuwa względem siebie podkładki uzyskując ostatecznie efekt zbliżony do działania pojedynczej podkładki sprężystej.

 

images/stories/20120522_WolnobiegJednorzedowy/640_IMG_6556_OtwarcieWolnobiegu_v1.JPG

 Sąsiednie zdjęcie pokazuje wnętrze wolnobiegu po zdjęciu nakrętki. Widoczne jest 'mrowie kulek'. W zasadzie wszystko, co można zrobić bez ryzyka, to usunąć pincetą duże zanieczyszczenia oraz wkropić do środka kilka kropel lekkiego smaru, np. oliwki maszynowej.

Wewnętrzna powierzchnia nakrętki stanowi bieżnię dla widocznych na zdjęciu kulek łożyska zewnętrznego.

 

images/stories/20120522_WolnobiegJednorzedowy/640_IMG_6558_DolneKulki_v1.JPG

 Zdejmuję koło łańcuchowe. Staram się to zrobić możliwie ostrożnie. Pod kołem znajduje się kolejny pierścień drobnych kulek tworzących łożysko wewnętrzne. Mimo to część kulek opuszcza swoje pozycje. Odskakują także pieski przytrzymywane w miejscu przez drobne druciki pełniące funkcje sprężynek.

Wskazówka: nieparzysta ilość kulek tak na łożysku wewnętrznym, jak i na łożysku zewnętrznym.

Po zdjęciu wszystkich kulek odrkęcam wewnętrzną część wolnobiegu w sposób opisany w dalszej części artykułu.

 

images/stories/20120522_WolnobiegJednorzedowy/640_IMG_6752_ElementyWolnobiegu_v1.JPG
Na sąsiednim zdjęciu umieściłem większość elementów wolnobiegu z wyjątkiem kulek oraz piesków. Od góry, od lewej: wewnętrzna część wolnobiegu, podkładki z bardzo cienkiej blachy pełniące funkcję podkładki sprężynującej, dalej zewnętrzna część wolnobiegu (nakrętka) i koło łańcuchowe.

 

images/stories/20120522_WolnobiegJednorzedowy/640_IMG_6762_KoloLancuchowe_v1.JPG

 Zbliżenie na koło łańcuchowe. Wewnętrzna część koła łańcuchowego ma charakterystyczne żłobienia przypominające szereg trójkątów. Czubki piesków zaczepiają się o powierzchnie przyprostokątnej tych trójkątów, wtedy koło łańcuchowe 'ciągnie' piastę, lub ześlizgują się po przeciwprostokątnej, co słyszymy jako charakterystyczne terkotanie wolnobiegu, gdy przestajemy pedałować, a koło nadal się obraca.

Jak to działa?

Żłobienia oraz pieski pozwalają na realizację sprzęgła jednokierunkowego. Podczas obrotu koła łańcuchowego względem piasty w jedną stronę koło łańcuchowe sprzęga się (łączy) z piastą. Podczas obrotu koła łańcuchowego względem piasty w drugą stronę koło łańcuchowe swobodnie się obraca, bo pieski się ześlizgują po przeciwprostokątnych wspomnianych żłobień.

 

images/stories/20120522_WolnobiegJednorzedowy/640_IMG_6763_GdzieMieszkaPiesek_v1.JPG
Zbliżenie na żłobienie wewnętrznej części wolnobiegu. W przypadku tego wielotrybu są dwa takie żłobienia. Podczas normalnej pracy wolnobiegu znajdują się w nich pieski. Na zdjęciu widoczne są dwa druciki pełniące rolę sprężynek. (Niestety jeden z nich został wygięty podczas nieumiejętnego obchodzenia się z wolnobiegiem). Przytrzymują one pieski w miejscu. Sprężynując powodują powrót piesków do domyślnego położenia - odstawania.

 

images/stories/20120522_WolnobiegJednorzedowy/640_IMG_6767_Piesek_v1.JPG

 Otóż i jeden z piesków. Jest to tradycyjna nazwa tych elementów. Nie wiem, skąd się wzięła. Przypuszczalnie stąd, że pieski 'biegają'. Inna, chyba bardziej uprawniona nazwa, to zapadka. Zapadka 'zapada' po przeciwprostokątnej zębów wewnętrznej części koła łańcuchowego.

W przypadku omawianego wolnobiegu zapadki mają kształt zbliżony do półksiężyca. Wzdłuż jednego z boków biegnie niewielka szczelina przez którą przechodzi wspomniany już drucik-sprężynka.

 

images/stories/20120522_WolnobiegJednorzedowy/640_IMG_6769_PiesekPrzyBudzie_v1.JPG
 Jeszcze jedno zbliżenie na zapadkę (piesek), tym razem w położeniu zbliżonym do położenia roboczego.

 

images/stories/20120522_WolnobiegJednorzedowy/640_IMG_6774_PiesekSieZazebia_v1.JPG
Sąsiednie zdjęcie pokazuje wewnętrzną część mechanizmu wolnobiegu złożoną z kołem łańcuchowym, ale bez kulek. Dzięki temu widoczny jest piesek w jednej z pozycji roboczych.

Jak odkręcić wolnobieg? W ogólności odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Wystarczy posłużyć się odpowiednim kluczem. Niestety brak tu standardu. Co producent wolnobiegów, to trochę inne klucze. Niestety koszt klucza dorównuje lub nawet przewyższa koszt samego wolnobiegu. W ostateczności pozostaje wizyta w dobrym serwisie rowerowym. Usługa wymiany wolnobiegu (rok 2012) kosztowała 10 pln.

images/stories/20120522_WolnobiegJednorzedowy/640_IMG_6559_KluczDoOdkrecaniaWolnobiegu_v1.JPG

 Dopasowałem klucz do wolnobiegu. Jak łatwo się było domyślić klucz powinien posiadać stosowne wypusty (patrz sąsiednie zdjęcie) pasujące do wgłębień wolnobiegu.

Uwaga! Nie mam zdjęcia, które pokazywałoby prawidłowe wykorzystanie klucza, dlatego musi wystarczyć opis słowny. Po założeniu klucza w taki sposób, by się dopasował do wgłębień wolnobiegu, należy na niego nakręcić nakrętkę osi piasty. Dzięki temu klucz się nie ześlizgnie, nie opuści położenia roboczego. Rowki są dosyć płytkie i podczas manewrowania kołem łatwo mogłoby dojść do uszkodzenia jednej z metalowych powierzchni. Nakrętka nas przed tym zabezpieczy.

Wskazówka. Klucz od drugiej strony (przeciwnej do strony zakładanej na wolnobieg) posiada płaskie powierzchnie, które pozwolą go chwycić kluczem płaskim lub imadłem. Zachęcam do skorzystania z imadła. Wkładamy klucz połączony opisanym sposobem z kołem w imadło i kręcimy kołem. Prawy gwint. Po tym, jak wyczujemy, że wolnobieg 'puścił' luzujemy nakrętkę, która służyła do zablokowania klucza względem wolnobiegu. Teraz wolnobieg powinien się już dać odkręcić samą dłonią.

 

images/stories/20120522_WolnobiegJednorzedowy/640_IMG_6564_OsPoOdkreceniuWolnobiegu_v1.JPG

 Piasta wraz z osią po odkręceniu wolnobiegu. Starannie czyścimy gwint naniesiony na korpusie piasty. Warto go przy okazji obejrzeć. Poważne uszkodzenie tego gwintu mogłoby spowodować, że konieczna będzie wymiana całej piasty, a więc przeplecenie koła. Warto go więc zabezpieczyć, jeżeli zamierzamy koło dłużej przechowywać.

Przed nakręceniem wolnobiegu na jego wewnętrzną cześć nakładam niewielką ilość zwykłego smaru maszynowego.

Przykręcenie wolnobiegu jest proste i nie wymaga użycia specjalnej siły. Kierunek gwintu został tak dobrany, że podczas jazdy wolnobieg jest niejako dokręcany przez ruch łańcucha i koła łańcuchowego.

Add your comment

Your name:
Your email:
Your website:
Subject:
Comment:
 
Ochrona antyspamowa