750 IMG 6835 WidokOgolny v1 

Jest wiele różnych metod czyszczenia, czy też mycia łańcucha. Ostatnimi czasy przystępne dla przeciętnego konsumenta stały się nawet tak zaawansowane techniki, jak mycie części mechanicznych za pomocą ultradźwięków. Postanowiłem nabyć taki przyrząd (CD-3800 (A)) i wypróbować jego działanie. Przygotowałem krótki film, który pokazuje poszczególne fazy czyszczenia łańcucha.

Zapraszam do lektury!

Dla przypomnienia, są dwie metody oddzielania zanieczyszczeń od powierzchni czyszczonej:

  1. metody fizyczne - wykorzystywanie energii mechanicznej, cieplnej w celu separacji zanieczyszczenia,
    b. metody chemiczne - wykorzystywanie reakcji chemicznych, np. próba rozpuszczenia zanieczyszczenia bez naruszania powierzchni czyszczonej.

W praktyce prawie zawsze łączymy obie metody jednocześnie. Wydaje się, że w rowerze przede wszystkim powinniśmy dbać o czystość tzw. napędu, czyli łańcucha i elementów mechanicznych, które mają z nim styk. Ten artykuł traktuje o czyszczeniu samego łańcucha. Wyróżniam jeszcze jedną kategorię podziału technik służących do czyszczenia łańcucha rowerowego:

  1. metody nie wymagające zdjęcia łańcucha z roweru,
    b. metody wymagające zdjęcia łańcucha z roweru.

Zdejmowanie łańcucha z roweru jest kłopotliwe o ile nie mamy stosownej zapinki, ale jednocześnie pozwala na najdokładniejsze oczyszczenie go z zanieczyszczeń.

Czyszczenie łańcucha za pomocą myjki ultradźwiękowej zalicza się do metod wymagających zdjęcia łańcucha z roweru.

Omówiona w artykule metoda wykorzystuje specjalne urządzenie, tzw. myjkę ultradźwiękową. Jest to nic innego jak coś w rodzaju miski, czy też naczynia, pod którym znajduje się generator wzbudzający drgania. Drgania powstają w cieczy, która w momencie uruchomienia urządzenia powinna znajdować się w naczyniu. Pod wpływem drgań z cieczy wytrącają się mikroskopijne pęcherzyki rozpuszczonego w niej powietrza, które uderzają w otaczające je powierzchnie. Wydaje mi się, że drgania powodują kawitację. Pod wpływem tych mikro uderzeń zanieczyszczenia powinny się oddzielać od powłok czyszczonych przedmiotów. Producent urządzenia CD-3800 (A) podał, że częstotliwość drgań wynosi 42 kHz. Generator wymaga zasilania sieciową energią elektryczną 230 V AC. W trakcie pracy pobiera około 50 W energii.

Urządzenie jest przeznaczone do czyszczenia różnych niewielkich części mechanicznych zanurzonych w wodzie, ewentualnie w wodzie z dodatkiem detergentu. Uznałem jednak, że nic nie stoi na przeszkodzie, by wodę zastąpić innym rozpuszczalnikiem, który będzie w stanie sobie poradzić ze smarem. Tradycyjnie stosuję w tym celu naftę. Zaletą nafty jest powszechność dostępu oraz niewielka cena (2015 r.: 6,50 pln za butelkę 500 ml). Wadą jest dosyć agresywne działanie na skórę, którą po dłuższym działaniu wysusza i powoduje jej pękanie.

Kolejnym etapem mycia łańcucha jest rozpuszczenie pozostałości nafty i rozpuszczonego w niej smaru. Do tego celu stosuję alkohole, np. izopropanol lub denaturat. Izopropanol jest bezbarwny, szybko odparowuje. Jego podstawową wadą jest niedostępność w handlu detalicznym (2015) oraz dosyć wysoka cena ze względu na na koszty wysyłki (2015 r.: 6,50 pln za 500 ml + około 16 pln koszty wysyłki). Zamieszczony poniżej film pokazuje mycie łańcucha w izopropanolu. Uznałem, że bardziej efektywnym ekonomicznie, a jednocześnie równie skutecznym sposobem mycia jest zastosowanie denaturatu. W handlu pojawił się denaturat, który również jest bezbarwny i nie ma już tak silnej, charakterystycznej woni. Jest przy tym znacznie tańszy od izopropanolu (5,50 pln za 500 ml).

Urządzenie CD-3800 (A) nabyłem na Allegro. Kosztowało 125,50 pln + koszty przesyłki. Pytanie, czy to dużo, czy mało. Odpowiedź jest uzależniona moim zdaniem od funkcjonalności oraz innych subiektywnych preferencji. Podstawowa funkcja urządzenia to czyszczenie łańcucha, co teoretycznie powinno wydłużyć jego żywotność. Dla porównania nowy łańcuch 9-rzędowy Shimano Deore XT (CN-HG93) to około 60 pln (2015 r.), czyli taka myjka jest ekwiwalentem dwóch takich łańcuchów. Moim zdaniem nie jest to więc zbyt wygórowana cena.

W zestawie oprócz urządzenia znalazła się butelka bez żadnej etykiety z tajemniczym niebieskawym płynem. Urządzenie zostało wyprodukowane w Chinach. Zostało moim zdaniem wykonane estetycznie z dobrej jakości materiałów. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Instrukcja jest tylko w języku angielskim, ale jest czytelna  dzięki licznym ilustracjom. Na panelu przednim znajduje się duży, czytelny wyświetlacz oraz przyciski służące do włączania / wyłączania urządzenia oraz wyboru czasu, przez jaki ma pracować urządzenie. I tu ujawniła się pierwsza wada, brak możliwości wyboru dowolnej nastawy czasu. Do wyboru jest tylko 5 wartości: 90 s, 180 s, 280 s, 380 s oraz 480 s. Czemu producent zdecydował się na wybór akurat takich wartości? Trudno zgadnąć. W każdym razie z mojego punktu widzenia nawet maksymalny czas, czyli 480 s (8 min.), to trochę za krótko. Drugim, dosyć oczywistym mankamentem, jest rozmiar urządzenia. Podana przez producenta objętość 600 ml jest moim zdaniem nieco naciągnięta. Faktycznie jest to około 500 ml. Największy wymiar naczynia to 15,5 cm, szerokość w najszerszym miejscu to 10 cm, a wysokość to około 5,5 cm. Cóż, zaletą niepodważalną jest niska cena.

Stosowany przeze mnie program czyszczenia łańcucha wygląda następująco:

  1. czas nastawy 480 s, ciecz robocza: nafta, łańcuch ułożony na boku płasko na dnie naczynia,
    b. czas nastawy 480 s, ciecz robocza: nafta, łańcuch ułożony na drugim boku płasko na dnie naczynia,
    c. wycieram łańcuch z pozostałości nafty za pomocą szmaty, zanieczyszczoną naftę zlewam do specjalnego naczynia, czyszczę myjkę za pomocą szmaty,
    d. czas nastawy 480 s, ciecz robocza: alkohol przemysłowy, łańcuch ułożony na boku na płasko na dnie naczynia,
    e. czas nastawy 480 s, ciecz robocza: alkohol przemysłowy, łańcuch ułożony na drugim boku płasko na dnie naczynia,
    f. wycieram łańcuch z pozostałości alkoholu za pomocą kolejnej szmaty, zanieczyszczony alkohol zlewam do specjalnego naczynia, czyszczę myjkę za pomocą szmaty.

Jedno takie mycie łańcucha trwa przynajmniej 32 min., w praktyce, doliczając wycieranie za pomocą szmaty, nawet godzinę. Czas potrzebny na zakończenie poszczególnych etapów pracy można jednak wykrozystać do czyszczenia kół łańcuchowych napędu rowerowego lub innych części roweru.

Koszt jednorazowego czyszczenia łańcucha:

  1. butelka nafty, około 500 ml, około 6,50 pln (2015 r.),
    b. butelka alkoholu przemysłowego, np. denaturatu, około 500 ml, około 5,50 pln (2015 r.),
    c. nieco energii elektrycznej,
    d. utylizacja zanieczyszczeń po zakończeniu procesu czyszczenia, czyli resztek przepracowanej nafty i alkoholu przemysłowego.

Wniosek: same materiały eksploatacyjne to koszt około 12 pln przy jednorazowym czyszczeniu łańcucha. Teoretycznie ten koszt można by nieco zmniejszyć, bowiem zanieczyszczenia rozpuszczone w nafcie dobrze podlegają segmentacji. Część nafty można by więc spróbować odzyskać. Nie sprawdzałem, jak to wygląda w przypadku alkoholu. Uznałem jednak, że przy tym poziomie cen nie warto próbować oszczędzać.

Wrażenia z eksploatacji mam bardzo pozytywne. Jeszcze nigdy nie udało mi się za pomocą innych, stosowanych przeze mnie metod, w takim stopniu oczyścić łańcucha.Do oceny końcowej stosuję dosyć subiektywną metodę polegającą na przejechaniu kawałkiem czystej, jasnej tkaniny po powierzchni oczyszczonych ogniw. Jeżeli pozostają na niej ślady, jest to widomy znak, że łańcuch nie został całkowicie oczyszczony. Zastosowanie tej metody względem łańcucha, który został oczyszczony opisaną wyżej metodą wręcz mnie pozytywnie zaskoczył.

Metoda jest dosyć wygodna, bo przez większą część czasu po prostu czeka się na zakończenie programu czyszczenia. Niepodważalną zaletą tej metody jest niejako uboczne podgrzewanie cieczy znajdującej się w urządzeniu w trakcie jego pracy. Jak wiadomo wyższa temperatura katalizuje szereg reakcji chemicznych. Jak sprawdziłem za pomocą termopary, temperatura nafty pod koniec drugiego programu 480 s podniosła się do około 50 °C. Urządzenie dobrze zniosło wykorzystanie nafty czy też alkoholu. Nie uległo uszkodzeniu i mam wrażenie, że nie zmieniły się jego parametry pracy. Wniosek: wbrew temu, co napisano w instrukcji obsługi, można do czyszczenia zastosować także inne ciecze robocza, niż woda.

Z mojego punktu widzenia zaprezentowana metoda jest ciekawą alternatywą wobec innych metod czyszczenia łańcucha. Na pewno nie jest to metoda najszybsza ani najtańsza. Jeszcze raz jednak podkreślę: nie udało mi się dotąd uzyskać tak dobrego efektu, tak suchego i czystego jednocześnie łańcucha. Omawiana myjka ma jeszcze tę zaletę, że można ją z powodzeniem wykorzystać do czyszczenia wielu innych przedmiotów. Tym samym jest to jeszcze jedno narzędzie.

Podsumowując, gdybym miał wybierać, zdecydowałbym się ponownie na wybór tego narzędzia. Powiem więcej. Gdybym znał efekty jego zastosowania, kupiłbym przede wszystkim myjkę o większych rozmiarach komory roboczej. Ponadto zwróciłbym uwagę na możliwość wygodnego wylewania przepracowanej cieczy roboczej. Większe, bardziej 'przemysłowe' myjki mają stosowne kraniki, które pozwalają w wygodn sposób zlać zawartość komory. Przyznam, że brakuje mi takiej funkcji w kupionej przeze mnie myjce. Ale coś za coś. Większe, bardziej funkcjonalne myjki są oczywiście wyraźnie droższe.

Poniżej zamieszczam nieco zdjęć myjki CD-3800 (A) oraz wspomniany na wstępie film pokazujący wykorzystanie urządzenia do oczyszczenia mocno zabrudzonego łańcucha rowerowego.

images/stories/2015/20151114_MyjkaUltradzwiekowa/750_IMG_6835_WidokOgolny_v1.JPGimages/stories/2015/20151114_MyjkaUltradzwiekowa/750_IMG_6837_WidokZtylu_v1.JPGimages/stories/2015/20151114_MyjkaUltradzwiekowa/750_IMG_6838_Wnetrze_v1.JPGimages/stories/2015/20151114_MyjkaUltradzwiekowa/750_IMG_6839_Etykieta_v1.JPGimages/stories/2015/20151114_MyjkaUltradzwiekowa/750_IMG_6840_Instrukcja01.JPGimages/stories/2015/20151114_MyjkaUltradzwiekowa/750_IMG_6841_Instrukcja02_v1.JPGimages/stories/2015/20151114_MyjkaUltradzwiekowa/750_IMG_6842_Instrukcja03.JPGimages/stories/2015/20151114_MyjkaUltradzwiekowa/750_IMG_6843_Instrukcja04.JPG

Film:

embed video plugin powered by Union Development
Komentarze   
+1 # Elegant 2015-11-15 14:53
Hej,
z powodzeniem używam myjki w swoim warsztacie - przede wszystkim do czyszczenia elementów piast wielobiegowych. Oczywiście zdarzało się czyścić łańcuchy :).
Myjka, którą dysponuję, jest bardziej prymitywna od Twojej - pojemność ok. 500ml w najlepszym wypadku, dwie moce do wyboru przyciskami (35 lub 60W) i czas pracy ok. 90s. Zdecydowanie za mało - myjkę trzeba na okrągło włączać (na szczęście nic jej się nie dzieje od długotrwałej pracy). Jako środka czyszczącego używam benzyny ekstrakcyjnej; po użyciu zlewam do plastikowego kanistra, a na drugi dzień osad łatwo opada na dno i można zlewarować klarowny rozpuszczalnik. Jeszcze lepszą metodą odzysku jest filtracja próżniowa, powszechnie stosowana w praktyce laboratoryjnej. Potrzebny jest lejek Büchnera, gumowy korek, kolba ssawkowa, grubościenny wężyk i pompka próżniową podłączana do kranu. Niestety to dość duży wydatek (szacuję na 200zł), ale metoda jest bardzo skuteczna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Dodaj komentarz