Czy słyszeli państwo o psychologii pozytywnej? Za Wikipedią: "Nauki psychologiczne poświęcały tradycyjnie wiele uwagi na badanie negatywnych i patologicznych aspektów życia człowieka (lęki, stres, depresja, itp.), pozostawiając na marginesie badanie aspektów pozytywnych, jak kreatywność, inteligencja emocjonalna, humor, mądrość, szczęście." (...) "Jest to jedna z najszybciej rozwijających się obecnie dziedzin psychologii." (...) "Powstają towarzystwa szczęśliwych ludzi".

zegarek

Czy jestem szczęśliwy?

Swoją drogą ciekawe, że w Polsce jakoś nie specjalnie słyszy się w pracy o tym, że na przykład pozytywne nastawienie jest tak samo ważne, jak kompetencje. Ale nic, dojdziemy i do tego. Wygląda natomiast na to, że już powszechnie zaakceptowano piramidę Maslowa, co jest krokiem w dobrą stronę.

Po pierwsze szczęście jest pochodną wielu uczuć i zdarzeń cząstkowych. Ostatecznie jest odczuciem bardzo subiektywnym. W naszej kulturze przyjęło się, że dążenie do szczęścia osobistego jest utożsamiane z egoizmem. Ja wiem, kiedy jestem szczęśliwy i potrafię o tym mówić. Znacznie łatwiej mi się jednak zorientować, gdy nie jestem szczęśliwy.

Poniżej przedstawiam te kilka sposobów, które pomagają mi na codzień.

Udaje mi się dostrzec coś niezwykłego. Czasami są to owinięte w papierowe wstęgi słupy latarni i barierki przydrożne z napisami 'WYBACZ MI KASIU' oraz 'KOCHAM CIĘ I CHCĘ Z TOBĄ BYĆ'. Czasami to jest świeca, która zmienia kolor światła w mojej kuchni, czasami to jest widok rozszalałego morza, czasami stado raniuszków, które spotykam zaraz po wyjściu na podwórze, czasami...

Potrafię się zatrzymać, nawet jeżeli goni mnie czas. To trudne, dlatego staram się mieć przy sobie gruby notes połączony z długopisem. Bo często myśli już nie powrócą, a czasami bardzo trudno jest powiązać ze sobą kilka słów tak, by odpowiadały temu, co mnie spotyka.

Jeżdżę na rowerze. Robię to przede wszystkim dlatego, że to jest fajne uczucie. Nie ważne, jaki to rower: nowy, czy stary, wykonany z najnowszych kompozytów, czy jeszcze przedwojenny rower dziadka. Jest w tym coś fajnego. Myślę, że dlatego tak lubimy gapić się w telewizor. Świat przesuwa się przed naszymi oczami, raz szybciej, raz wolniej, ale w przeciwieństwie do telewizora rower daje nam wrażenie współuczestnictwa w każdej chwili, w każdym momencie. I wiecie, co jeszcze jest fajnego w jeździe na rowerze? Nie możesz myśleć o zbyt wielu ważnych sprawach jednocześnie, bo zwyczajnie się przewrócisz. I jeszcze jedno: rower i telewizor kosztują niemal tyle samo. Mi udało się zastąpić telewizor rowerem. To był ważny ruch w moim życiu, który je zmienił. Na lepsze.

Robię sobie czasami prezent. Może to nie jest coś, do czego łatwo się przyznać. Tym małym prezentem jest czasami wizyta w ulubionym sklepie, czasami kilka chwil przy ulubionym zajęciu, chwila z książką.

Wiem, co w życiu jest ważne. Taka świadomość ogromnie zmienia pespektywę. Mi pozwala zrozumieć chciwość innych, ich chęć do zawłaszczania sobie mojego czasu w imię realizacji swoich własnych ambicji.

Nie przejmuję się sprawami, na które nie mam wpływu. Nie mam wpływu na ceny paliwa. Nie mam wpływu na wysokość podatków, jakie płacę kupując różne rzeczy. Nie mam wpływu na polityków, na wojny, na tak wiele rzeczy. Mam wpływ na to, czy korzystam z otwartego, czy z zamkniętego oprogramowania. Mam wpływ na to, jakimi środkami transportu podróżuję. Mam wpływ na to, jakie jem jedzenie, z jakiej korzystam rozrywki, co czytam. Z kim się spotykam.

Rytm natury. Warto codziennie jeść o tej samej porze. Warto czasami przeczekać deszcz, zamiast stawiać mu czoło. Warto czasami przeżyć cały dzień na świeżym powietrzu, np. spacerując. Szczególnie zimą, gdy dni są szczególnie krótkie. Można wtedy poczuć, co jest ważne, obserwując na przykład ptaki lub inne dzikie zwierzęta. Właśnie zimą jest tak, że albo uda im się znaleźć coś do jedzenia, albo zginą. Jeżeli będą się rozpraszać, jeżeli pozwolą na przykład nam, przez samą naszą obecność, zakłócić swój rytm, zginą. Znajdują w ciągu doby czas i na spotkania towarzyskie i na to, by się najeść, na to, by wyszukać sobie bezpieczne miejsce, by przeczekać złą pogodę. Dzika natura jest cudem. Bo jak inaczej nazwać małego ptaszka, który potrafi sam przetrwać w tym nieprzyjaznym świecie? Nawet, jeżeli na zewnątrz jest zimno, warto od czasu do czasu przypomnieć sobie, o co chodzi z tą całą naturą. Póki jeszcze jest. Czy wiesz, że zimą w lesie bywa tak cicho, że usłyszysz bicie własnego serca?

Znajduję czas na spotkania towarzyskie. To nie muszą być spotkania 'na temat', ale taki wspólny temat jeszcze bardziej zbliża ludzi. Dla mnie tym sposobem stały się gry planszowe. Nie jestem specjalnie bystry, a niektóre ze współczesnych gier wymagają na prawdę wiele skupienia i są po prostu trudne. Z drugiej strony pozwalają na lepsze poznanie, na chwilę przebywania w innym świecie. Są z jednej strony okazją, by spotkać się ze znajomymi, z drugiej chociaż przez chwilę poprzebywać wraz z nimi w innym, odrealnionym świecie.

Czasami coś zmieniam. Może to jest sposób ułożenia rzeczy w szafce w kuchni, może kolor żarówek, może trasa, jaką dojeżdżam do pracy. Czasami takie małe zmiany pokazują coś nowego, zmieniają kontekst, czegoś uczą.

Czytam książki. Podobno kto czyta książki, ten żyje dwa razy. Może coś w tym jest? Dla mnie to przede wszystkim rozrywka. Luksusowa. Bardzo żałuję, że nie uda mi się przeczytać wszystkich książek, które chciałbym przeczytać.

Czasami warto być sybarytą. Ja na przykład rozsmakowałem się w miodosytnictwie, w miodach pitnych. Wypróbowałem wiele różnych rodzajów i marek. Mam swoją ulubioną. W naszych warunkach to drogie trunki. Mimo to od czasu do czasu pozwalam sobie na taki luksus i kupuję butelkę lub dwie ulubionego napoju. Przy okazji odkryłem, że warto poszukać wokół siebie czegoś unikalnego, czegoś lepszego.

Podróże. Nie lubię podróżować, ale wiem, że podróże są dla mnie czymś dobrym. Dlatego od czasu do czasu zmuszam się do dłuższej podróży. A ponieważ nic tak nie uprzyjemnia podróży, jak własny środek transportu, podróżuję na rowerze.

Robię to wszystko, gdy tylko znajduję na to czas...

Dodaj komentarz