Życie to czas, Twój czas...

 

Jak napisałem w Pryncypiach, życie smakuje tylko wtedy, jeżeli udaje nam się zapamiętać to, co robiliśmy danego dnia, czyli jeżeli chwila staje się 'niezapomniana'. Jak trudno spełnić ten postulat na co dzień, wiem równie dobrze, jak każdy z Was. Bywa i tak, że chcemy nadać sens naszemu istnieniu dzieląc się z innymi naszymi przeżyciami. Ja będę to robił, pisząc nieregularnie Bloga. A jeżeli zainteresuje Cię, jakie myśli smyrają mi pod czachą na tematy bardziej ogólne i 'letko' ponadczasowe, przynajmniej w zamierzeniu, zajrzyj do Filozofii.

Jadę ostatnio autem osobowym. Przede mną ciężarówka. Kolorowa, że aż wzrok przyciąga. Korzystnie kolorowa. Litery kolorowe. Piśmienny jestem, sylabizuję:

 

"Piekarnia (...)"

"Chleb o smaku chleba"

 

Dożyłem!

 

Nie myślałem, że kiedyś na tej stronie napiszę coś dobrego o Poczcie Polskiej. A jednak... coś drgnęło. W ofercie molocha pojawiła się nowa usługa o nazwie "e-przesyłka". Działa i to bardzo dobrze. Przesyłka nadana za pomocą tej usługi dociera do adresata w czasie krótszym niż 24 h. Przykłady: byłem odbiorcą (Trójmiasto), a przesyłkę nadano z Sycowa (Dolny Śląsk); byłem nadawcą (Trójmiasto), a przesyłka dotarła do Szczecinka (zachodniopomorskie). Co prawda usługa nie jest tak wygodna, jak paczkomaty Inpost, ale przy cenie 7 pln i takiej prędkości dostarczania przesyłek wracam na listę klientów wspomnianej firmy.

Piątek po pracy. Swoim zwyczajem odwiedzam w drodze powrotnej z pracy 'spożywczak'. Mój wybór w takich okolicznościach pada na Lidla. Jakość za rozsądną cenę i jeszcze kartą można zapłacić. Ponadto widoczna przy kolejnej wizycie pewna kultura handlu. No właśnie...

Zapraszam do lektury!

800 20111212 PrzewusOsup

 

Kolega z pracy miał coś pilnego do załatwienia, a akurat wszystkie służbowe samochody były w terenie. W takiej sytuacji dopuszczalne jest u nas skorzystanie z usług przedsiębiorstwa taksówkowego. Tak też zrobił. Na zakończenie poprosił rachunek. Jakaż radość była w firmowej kasie, gdy postanowił rachunek wymienić na gotówkę.

 

Bo po co ortografia, po co szkoła. Ludzie przecież i bez niej się dogadują. Co ciekawe, takie błędy zdarzają się i ludziom kończącym studia, czyli studentom. Godnie? Przez wrodzoną delikatność nie ujawnię personaliów przedsiębiorcy.

800 IMG 4349 wyb v1yes

Gdy posiłek wywołuje emocje... Przestraszył się, czy jakoś tak.

Dawno, dawno temu, w 2008 roku, powziąłem niczym nieuzasadnione pragnienie zorganizowania spotkania klasowego, czyli spotkania ludzi, z którymi chodziłem do jednej klasy w okresie uczęszczania do liceum ogólnokształcącego. Ponieważ od zakończenia ogólniaka minęło już lat trzynaście, a od planowanego zakończenia studiów lat mniej więcej osiem, więc moment wydał mi się odpowiedni.

800_20111009_SpotkanieKlasoweZm

Zapraszam do lektury!