Życie to czas, Twój czas...

 

Jak napisałem w Pryncypiach, życie smakuje tylko wtedy, jeżeli udaje nam się zapamiętać to, co robiliśmy danego dnia, czyli jeżeli chwila staje się 'niezapomniana'. Jak trudno spełnić ten postulat na co dzień, wiem równie dobrze, jak każdy z Was. Bywa i tak, że chcemy nadać sens naszemu istnieniu dzieląc się z innymi naszymi przeżyciami. Ja będę to robił, pisząc nieregularnie Bloga. A jeżeli zainteresuje Cię, jakie myśli smyrają mi pod czachą na tematy bardziej ogólne i 'letko' ponadczasowe, przynajmniej w zamierzeniu, zajrzyj do Filozofii.

students group work 300px

Jednym z elementów pracy w dużej korporacji jest próba wprowadzenia kultury zarządzania i zasad pracy. A jest z czego wybierać. We współczesnym świecie nie wystarczy bowiem być zwyczajnie pracowitym, uporządkowanym i pokornym, czy chociaż średnio rozgarniętym. Każdy nasz krok powinien dotyczyć, postępować i nadążać za zasadami wprowadzonymi przez jaśnie panujące nam kierownictwo. By było się lepiej. Organizacji, społeczeństwu, nam.

Za moich czasów istniał na Politechnice Gdańskiej kierunek Organizacja i Zarządzanie przekornie nazywany przez studentów 'normalnych' kierunków Odpoczynkiem i Zabawą. Czym bowiem jest to całe zarządzanie, jeżeli nie zasadami dotyczącymi sposobu życia, które powinniśmy wszyscy... wyssać z mlekiem matki. Nikt nie zna się lepiej na zarządzaniu czasem, budżetem i zasobami, niż matka wychowująca kilkoro dzieci. Musi przygotować je do życia, a przy okazji nakarmić, odziać, umyć, pomóc zasnąć. A w przerwach: posprzątać dom (higiena pracy), kupić produkty na posiłek (zarządzanie zapasami), uprać brudne ubrania (higiena pracy). Dobrze, jakby jeszcze utrzymywała więzi społeczne, spełniała się jako partnerka, a nawet kochanka (satysfakcja zespołu). I to wszystko dzień po dniu, bez żadnych przerw, w tym chorobowych, czy urlopów. Przynajmniej przez jakieś 15-16 lat. I co wy na to, specjaliści od zarządzania cudzym czasem i zasobami?

Zapraszam do lektury!

matt icons folder development 300px

Dział Rozwoju to część firmy, w której pracują inżynierowie. Odpowiadają za przygotowanie nowego produktu: opracowanie (a może nawet wymyślenie), przygotowanie dokumentacji, w tym dokumentacji produkcyjnej, wdrożenie i dalej opiekę nad produktem, czyli nadzorowanie tzw. cyklu życia produktu. W teorii oczywiście.

Inżynierowie to dosyć specyficzni ludzie. Ja klasyfikuję ich na swój własny użytek dzieląc ich na 3 grupy.

Zapraszam do lektury!

Cóż, jesteśmy dosyć specyficznym narodem. Przyleciał duży samolot? No to warto pokazać go w głównym wydaniu wiadomości. Zdarzył się cud i odwiedził nas prezydent mocarstwa? Kilka dni w mediach. Pojawił się na naszej ziemi nowy pociąg? Jest powód, by o tym rozmawiać i pisać. Wpisując się chcąc nie chcąc w ten trend, pozwolę sobie na kilka słów o... Pendolino. Właśnie zdarzyło mi się przejechać trasę Gdańsk - stolica i z powrotem, a co moje oczy widziały, spróbuję opisać.

Zapraszam do lektury!

750 IMG 6156 Odczyt v1

Dnia 2015-03-23 w południe moi rodzice odsłonili tablicę ku pamięci mojego pradziadka, Teodora Klimkiewicza, umieszczoną na kamienicy Villa Martha znajdującej się w Gdańsku-Oliwie przy ulicy Floriana Ceynowy 6.

Zapraszam do lektury!

Czy słyszeli państwo o psychologii pozytywnej? Za Wikipedią: "Nauki psychologiczne poświęcały tradycyjnie wiele uwagi na badanie negatywnych i patologicznych aspektów życia człowieka (lęki, stres, depresja, itp.), pozostawiając na marginesie badanie aspektów pozytywnych, jak kreatywność, inteligencja emocjonalna, humor, mądrość, szczęście." (...) "Jest to jedna z najszybciej rozwijających się obecnie dziedzin psychologii." (...) "Powstają towarzystwa szczęśliwych ludzi".

zegarek

Czy jestem szczęśliwy?