Życie to czas, Twój czas...

 

Jak napisałem w Pryncypiach, życie smakuje tylko wtedy, jeżeli udaje nam się zapamiętać to, co robiliśmy danego dnia, czyli jeżeli chwila staje się 'niezapomniana'. Jak trudno spełnić ten postulat na co dzień, wiem równie dobrze, jak każdy z Was. Bywa i tak, że chcemy nadać sens naszemu istnieniu dzieląc się z innymi naszymi przeżyciami. Ja będę to robił, pisząc nieregularnie Bloga. A jeżeli zainteresuje Cię, jakie myśli smyrają mi pod czachą na tematy bardziej ogólne i 'letko' ponadczasowe, przynajmniej w zamierzeniu, zajrzyj do Filozofii.

W Gdańsku sortowanie śmieci to fikcja. Wszystkie odpady, wszystko jedno, czy jest to gruz, plastik, czy obierki po ziemniakach, trafiają do tego samego dołu.
 
Postanowiłem przyjrzeć się, jak od strony praktycznej wygląda realizacja pomysłu związanego z samodzielnym przetwarzaniem odpadów organicznych. Dzięki temu będę w stanie przerobić przynajmniej część odpadów...
 
Zapraszam do lektury! 
Jeszcze ciągle są w Gdańsku enklawy, gdzie Przyroda ma szanse pokazać nam swoje piękno. Nie potrzeba jej wiele do szczęścia. Ot, nieco spokoju, brak płotów. Pomimo, że w koło żyją tysiące ludzi, pomimo że co weekend te tysiące ludzi przechadzają się przez środek tej enklawy, to jednak to tu żyje sowa uszata, wieczorami słychać derkanie derkacza, a w czasie przelotów zatrzymują się czajki.
Image
Fot. 1. Sowa uszata (Asio otus), podlot
 
 
W tym roku udało mi się osobiście spotkać Wiosnę. Na polach leżały jeszcze resztki śniegu. Po niebie przewalały się czarne chmury, z których co chwilę padał deszcz lub deszcz ze śniegiem. Aż się nie chciało wychodzić z domu...
640 img 8565 tecza02
Spotkałem Wiosnę...
 
Wiosna. Czas, gdy można pomóc latającym stworzeniom na przykład poprzez rozwieszenie 'domków'. Taki domek to z jednej strony kołyska dla maluchów, z drugiej strony schronienie przed niepogodą. Zapraszam do lektury!
Fot 01 img 8702 domek calosc 1
Fot. 1. Klasyczny ptasi domek np. dla sikorki
Fot 02 img 8706 domek na debie fik
Fot. 2. Ptasi domek w ogrodzie
Jednym z podstawowych grzechów kapitalizmu jest zaniechanie zasady dzielenia się z innymi. Jeżeli miłujesz bliźniego swego jak siebie samego, to czy się z nim podzielisz?
 
Małe dzieci od piaskownicy zachęca się do dzielenia z innymi, do pożyczania, dawania za darmo. To samo przez kolejne etapy szkoły. Ci, którzy nie dzielą się z innymi ostatnim cukierkiem czy czekoladką (własność przedmiotowa), często są piętnowani, wykluczani ze społeczności. Ci, którzy nie dają odpisywać prac domowych lub nie dają ściągać (własność intelektualna), otrzymują przezwisko kujonów.