WordJoomla

Bohaterem tego artykułu pozornie jest Microsoft Word (2010), ale tak na prawdę to Joomla! gra tu pierwsze skrzypce. Pytanie brzmi: w jaki sposób najszybciej i najwygodniej przenieść treść z Microsoft Word do Joomla!? Dlaczego ktoś chciałby to zrobić? Jakie są zalety a jakie wady takiego podejścia?

Ja w swojej codziennej praktyce podczas przygotowywania treści przeznaczonych na swoją stronę rzadko korzystam z dużych procesorów tekstu, jak Microsoft Word czy też LibreOffice. Zdaję sobie jednak sprawę, że dla wielu osób może być to naturalny sposób pracy. To właśnie dla was jest ten artykuł.

Zapraszam do lektury!

Microsoft Word ma tę zaletę, że pozwala na dosyć eleganckie sformatowanie tekstu, a nawet wzbogacenie go o obrazki statyczne. I tyle. Co jednak zrobić, gdy chcemy wzbogacić tekst o animacje lub/i nawet dźwięk i filmy?

Microsoft Word służy do prezentacji treści statycznych. Wyjście poza ten schemat wymaga wykorzystanie do odtwarzania innych aplikacji. Przykładem takiej aplikacji jest... przeglądarka internetowa. Przeglądarka internetowa ma w zasadzie zawsze tę przewagę nad Microsoft Word, że jest darmowa.

Przykładem prostego rozszerzenia funkcjonalności Microsoft Word są pliki .gif lub .png (!) z prostymi animacjami. Tu drobna dygresja. Z nieznanych przyczyn przyzwyczailiśmy się, że proste animacje mogą być umieszczane w plikach .gif. Niewiele osób jednak pamięta, że wokół formatu .gif narosły spory prawne i kontrowersje, których pozbawiony jest format .png. W takim sensie format .png jest więc lepszy. Cóż z tego, skoro animacje .png póki co to nisza.

Wracając do wspomnianych prostych animacji: po osadzeniu w procesorze tekstu Word obrazki z prostymi animacjami są statyczne. Po wyeksportowaniu i otwarciu ich w przeglądarce internetowej - ożywają. Po zintegrowaniu ich ze stroną zarządzaną przez Joomla! tak przygotowana treść zyskuje morze dodatkowych funkcjonalności!

 

1. W jaki sposób Microsoft Word 2010 przechowuje treść?
Na dwa sposoby:
1.1. Plik .docx jako kontener.
1.2. Plik .docx jako miejsce przechowywania łączy do obiektów.

1.1. Plik .docx jako kontener.
Zdjęcia i inne obiekty możemy osadzić w pliku .docx. W konsekwencji objętość pliku .docx będzie pochodną objętości wszystkich osadzonych obiektów. Plik robi się bardzo duży, długo się otwiera, jego edycja bywa z tego powodu problematyczna itd. itp. Ale w zamian za to mamy tylko jeden plik. Nic nie pogubimy.

Word domyślnie osadza wszystkie dołączane do niego obiekty. Plik .docx może więc być kontenerem dla innych plików i obiektów (mieścić je w sobie).

1.2. Plik .docx jako miejsce przechowywania łączy do obiektów.
Dobrą zasadą jest nieosadzanie zdjęć i innych obiektów w pliku .docx. Dlaczego? Ponieważ podczas osadzania Word zmniejsza rozdzielczość (a co za tym idzie także objętość) osadzanych plików. W efekcie spada ich jakość. Niewiele da się z tym zrobić. Wprawdzie jest w opcjach zaawansowanych możliwość ustawienia współczynnika kompresji, ale maksimum to zaledwie 220 ppi (patrz poniżej).

Artykul MHT01

Nie osadzając plików mamy nad nimi pełną kontrolę. W pliku .docx znajduje się tekst wraz z odwołaniami (linkami) do plików zewnętrznych. Pliki zewnętrzne zostaną zaprezentowane w pełnej rozdzielczości.

W efekcie powstaje mniej więcej taka struktura:
.docx

|---- tekst
|---- zdjęcie 1
|---- zdjęcie 2
|---- zdjęcie n
|---- obiekt 1
|---- obiekt 2
----- obiekt n

itd.

W konsekwencji chcąc przesłać komuś pełną treść dokumentu trzeba też przesłać zdjęcia (i inne ewentualnie wykorzystane obiekty) i to w taki sposób, by w miejscu docelowym zachować ich oryginalne położenie względem pliku z tekstem.

2. Co to są pliki .mht?
Format mht najprościej mówiąc pozwala na zebranie wszystkich treści w jednym pliku, który będzie zgodny ze standardem .html, czyli da się otworzyć w przeglądarce internetowej.

 

3. Dlaczego warto korzystać z plików .mht?
3.1. Wygoda.
3.2. Wykorzystanie przeglądarki internetowej.

3.1. Po pierwsze wygoda - cała treść artykułu (np. tekst, zdjęcia, tabele) w jednym pliku. Nie da się ukryć, że ten sam efekt można uzyskać wykorzystując zwykły plik .docx i osadzanie zdjęć i obiektów, z wszystkimi tego konsekwencjami.

3.2. Do otwierania plików .mht służą przeglądarki internetowe. Niektóre, jak mój ulubiony ognisty lis mogą wymagać instalacji dodatkowego rozszerzenia. Wykorzystanie przeglądarki stwarza dodatkowe możliwości prezentacji danych. Na przykład zamiast statycznych zdjęć / obiektów z grafiką rastrową, przeglądarka może wyświetlić proste animacje. Taką moc mają pliki .gif oraz niesłusznie rzadziej wykorzystywane do tego celu pliki .png.

4. Dlaczego w Internecie nie należy używać plików .mht?
Ponieważ są to duże pliki, w których znajduje się cała niezbędna treść (np. zdjęcia i inne obiekty) potrzebne do wyświetlenia pojedynczego dokumentu. Przesłanie takiego pliku pomiędzy serwerem www a przeglądarką naszego klienta, który chce obejrzeć zawartość takiego pliku, będzie trwała bardzo długo - będzie to pojedyncza operacja (transakcja) pomiędzy serwerem a przeglądarką klienta. Działanie serwerów jest zoptymalizowane pod kątem przesyłania wielu małych plików.

5. Kiedy warto użyć plików .mht?
Zawsze wtedy, gdy chcemy komuś pokazać zawartość pliku .docx lokalnie w przeglądarce internetowej. Np. zawsze wtedy, gdy grafika zawiera animacje, której nie potrafi wyświetlić Word.

6. Co zrobić, jeżeli do dyspozycji mamy tylko pliki .mht i chcemy je wyświetlić na stronie opartej na Joomla!?
Znalazłem następujące rozwiązanie nie wprost, czyli z obejściem:
6.1. Przekształcamy plik .mht do postaci .html. Służy do tego narzędzie "mht to htm": https://sourceforge.net/projects/mht...e=typ_redirect. W uproszczeniu, w efekcie dostaniemy plik nadrzędny z rozszerzeniem .html oraz folder z plikami podrzędnymi.
6.2. Ładujemy tak przekształcone pliki na nasz serwer plików Joomla!
6.3. Na zapleczu naszej strony www, pod kontrolą Joomla!, tworzymy nowy artykuł. W jego treści umieszczamy zawartość pliku nadrzędnego .html. Tu uwaga techniczna. Sposób wklejenia zależy od wykorzystywanego domyślnego edytora treści. Traktując temat maksymalnie skrótowo, trzeba edytor przełączyć w tryb edycji kodu źródłowego.
6.4. W treści artykułu modyfikujemy odnośniki do zdjęć i innych obiektów tak, by wskazywały na nasz serwer.
6.5. Może być konieczna zmiana strony kodowej pliku nadrzędnego .html.

7. Co zrobić, jeżeli po prostu chcemy umieścić treść dokumentu .docx w sieci www i nie zależy nam na jednym pliku lecz liczy się dla nas szybkość i prostota operacji przeniesienia treści z .docx na stronę www?
7.1. Zapisujemy dokument (F12 Zapisz jako) w postaci .html.

Artykul MHT03

7.2. W opcjach zapisu (patrz poniżej: Narzędzia -> Opcje sieci Web...) wybieramy stronę kodową dla tekstu zgodną z obsługiwaną przez naszą witrynę.

Artykul MHT04

W okienku, które wyskoczy, wybieramy zakładkę kodowanie:

Artykul MHT08

W przypadku ustawień mojej strony www ustawienie opcji "Środkowoeuropejski (ISO)" zapewniło poprawny sposób wyświetlania m.in. polskich znaków diakrytycznych.

7.3. Ładujemy tak przekształcone pliki na nasz serwer plików Joomla!
7.4. Na zapleczu naszej strony www, pod kontrolą Joomla!, tworzymy nowy artykuł. W jego treści umieszczamy zawartość pliku nadrzędnego .html. Tu uwaga techniczna. Sposób wklejenia zależy od wykorzystywanego domyślnego edytora treści. Traktując temat maksymalnie skrótowo, trzeba edytor przełączyć w tryb edycji kodu źródłowego.
7.5. Modyfikujemy odnośniki do zdjęć i innych obiektów tak, by wskazywały na nasz serwer.

Poniżej link do przykładowego artykułu, który umieściłem na swojej stronie. Zawiera on treść pliku .docx. Artykuł zawiera dwa rysunki. Word wyświetla je statycznie, tymczasem są to animowane pliki .gif oraz .png.

Artykul MHT02

Wykorzystanie do ich wyświetlenia przeglądarki ujawnia dodatkową zawartość. Wykorzystanie do ich prezentacji Joomla! stwarza oczywiście jeszcze więcej możliwości. I o to wszak chodzi :-)
http://mslonik.pl/inne2/inne/1068-pr...ej-w-pliku-mht

 

8. Format .mht i przeglądarki internetowe.
Uważni czytelnicy być może zwrócili uwagę, że format .mht został opracowany przez Microsoft z myślą o przeglądarkach internetowych tej firmy. A co np. z Firefoxem, którego osobiście używam? Celem poprawnego wyświetlania treści plików .mht pod tą przeglądarką wykorzystuję rozszerzenie UnMHT.

 

9. Joomla! jakoś dziwnie wyświetla treść artykułu, na ekranie pojawiają się tagi .html (jak na ilustracji poniżej). Co robić?

Artykul MHT10

Spróbować sztuczek opisanych w artykule jak wyłączyć filtrowanie html.

Dodaj komentarz