Istnieją maszyny biurowe, które spełniają jednocześnie kilka funkcji zarezerwowanych do tej pory dla osobnych urządzeń. Przykładowo u mnie w pracy w wydzielonym pomieszczeniu stoi kombajn firmy Develop, który potrafi skanować i drukować, a więc tym samym jest zdolny również do pełnienia funkcji kserokopiarki. Skanuje i drukuje dwustronnie, w formacie aż do A3, w tym w kolorze. Z mojego punktu widzenia jedną z najprzydatniejszych funkcji tej maszyny jest funkcja 'skanowania do .pdf'. Na podajniku wystarczy położyć plik kartek, ustawić opcje skanowania, wybrać adres e-mail, na który mają zostać wysłane zeskanowane kartki i wcisnąć duży zielony przycisk. W efekcie, jeżeli skanujemy stos 115 kartek dwustronnie zapełnionych treścią, otrzymamy na wskazany adres 130 e-maili z załącznikami .pdf o niewiele mówiących nazwach. Często interesuje nas uzyskanie jednego pliku wynikowego o czytelnej nazwie, pozwalającej na łatwą identyfikację treści. Trzeba więc 'jakoś' wyciągnąć z wiadomości e-mail załączniki i następnie je ze sobą scalić.

 

Szybko okazało się, że to zadanie nie jest proste do realizacji w świecie rządzonym przez aplikacje spod znaku M$. Istnieje natomiast szybki i prosty sposób realizacji tego zadania za pomocą aplikacji spod znaku FLOSS.

 

Zapraszam do lektury!

 

Jak to przedstawiłem we wstępie, zadanie składa się z dwóch etapów:
 
  1. Automatycznego zapisu załączników we wskazanym katalogu.
  2. Automatycznym scaleniu / ewentualnie również obróceniu plików .pdf.

Do realizacji pierwszego etapu posłuży 'Mozilla Thunderbird'.

 

Jedną z fajniejszych moim zdaniem cech tego klienta poczty elektronicznej jest możliwość usuwania załączników ze wskazanych wiadomości. Inną wspaniałą cechą jest możliwość zapisu wszystkich załączników danej wiadomości w jednym miejscu. Proszę spróbować za darmo uzyskać ten efekt w  M$ Outlooku...

 

Zszedłem troszkę z tematu. By zapewnić sobie automatyczny zapis wielu załączników w jednym miejscu posłużymy się inną wspaniałą cechą tej aplikacji, tj. możliwością doinstalowania tzw. wtyczek, czyli mini aplikacji poszerzających funkcjonalność aplikacji głównej. Poszukiwana wtyczka to 'Attachment Extractor'. Obsługa dodatku jest bardzo prosta, więc nie będę jej tu opisywał.

 

Do automatycznego scalania i obracania plików posłuży aplikacja 'pdftk', którą znajdziemy w pakiecie o tej samej nazwie. Aplikacja nie posiada interfejsu graficznego. Jej wykorzystanie wymaga wywołania polecenia pdftk w konsoli Bash. Dzięki możliwości wywołania polecenia  w środowisku Bash uzyskujemy m.in. możliwość dalszej automatyzacji zadań. Napisałem prosty skrypt, który obraca i łączy ze sobą pliki składowe .pdf. Zdaję sobie sprawę, że możliwości jego wykorzystania są mocno ograniczone ze względu na daleko posuniętą specjalizację. Skrypt służy do obsługi plików .pdf 'produkowanych' przez jeden konkretny typ urządzenia (maszynę Develop), ale może komuś się przyda.

 

Skrypt jest do pobrania tutaj.

 

Na zakończenie mała obserwacja. Proszę spróbować znaleźć darmowe narzędzie o otwartym kodzie, które pozwoliłoby na realizację chociaż dwóch z wielu funkcji realizowanych przez aplikację 'pdftk', czyli automatyczne obracanie i łączenie plików pdf. Życzę powodzenia!

Dodaj komentarz