Pytanie z tytułu artykułu być może wydaje się banalne, ale chyba warto sprawę przemyśleć.Tytułowy 'scyzoryk', to podręczny, składany zestaw narzędzi do naprawy roweru.

 

Zapraszam do lektury!

 

Z mojego punktu widzenia taki podręczny zestaw kluczy musi mi pozwolić na:

  • skrócenie łańcucha,
  • zdjęcie i założenie opony,
  • dokonanie regulacji przerzutek,
  • dorkęcenie najważniejszych śrub,
  • musi być mały,
  • lekki,
  • tani.

 

 

Przekładając powyższe wymagania na język konkretów:

 

1. Rozkuwacz do łańcucha. Solidny, nie zabawka. Warto przed dłuższą wyprawą wypróbować go w praktyce, np. katując jakiś stary łańcuch. Warto, by ruchome elementy dawały się zablokować na czas przechowywania czy też podróży, co zapewni, że przypadkowo coś się nie rozkręci i nie zgubi.

 

2. Łyżki do opon. Solidne, wąskie. Co najmniej dwie.

 

3. Regulacja przerzutek. Często potrzebny jest mały śrubokręt krzyżakowy lub płaski. Ważne, by dało się nim kręcić nawet pod nieoptymalnym kątem.

 

4. Dokręcenie najważniejszych śrub. Większość śrub we współczesnych rowerach to tak zwane popularnie imbusy. Jeżeli jednak nie mamy w naszym rowerze akurat śrub tego typu, to warto przemyśleć zakup kompletu kluczy pod kątem przydatności do użytku.

 

5. Niewielki rozmiar przydaje się zawsze, a w szczególności np. w torebce podsiodłowej, gdzie najchętniej upchęlibyśmy jeszcze zapasową dętkę, a może i kanapkę. Niewielki rozmiar najczęściej stoi w sprzeczności z niską wagą czy solidnością. Niestety najczęściej jesteśmy skazani na kompromis.

 

6. Niska waga. Wiadomo, ale co to znaczy? Przede wszystkim proponuję sprawdzić na stronie producenta, albo bezpośrednio w sklepie, ile tak na prawdę waży dany scyzoryk. Proponuję przyjąć, że lekki scyzoryk to taki, który waży około 175 ą 50 g.

 

7. Cena. A co jest lekkie i solidne, nie może być tanie... Niestety w przypadku dobrego scyzoryka trzeba się liczyć z wydatkiem nieco poniżej 100 pln.

 

Poniżej 'scyzoryk', który zawsze ze sobą zabieram i jestem z niego bardzo zadowolony: Topeak Hexus. Pomimo wymienienia powyżej kilku pozornie przeciwstawnych cech, to narzędzie posiada je wszystkie. Pasuje do niego slogan 'jakość za rozsądną cenę'. Zostało bardzo starannie przemyślane. Np. łyżka do opon jest jednocześnie ramieniem rozkuwacza. Na uwagę zasługuje umieszczenie w ramieniu rozkuwacza drucika, który pozwala przytrzymać końce łańcucha po wyciśnięciu jednego z ogniw. Rozkuwacz po skręceniu pasuje do korpusu narzędzia, przez co nie grozi mu przypadkowe rozkręcenie. Łyżki do opon są solidne i sprawdzają się w praktyce. Najbardziej ujęła mnie możliwość rozebrania zestawu za pomocą... jednego z jego elementów. Jak już wspomniałem jedna z łyżek posiada klucz heksalny (imbusowy), który pasuje do łbów dwóch śrub spajających zestaw. Dzięki temu zestaw można rozkręcić! Zdarzyło mi się już kiedyś, że musiałem regulować przerzutkę przy ujemnej temperaturze. Do dyspozycji miałem wtedy inny zestaw kluczy bardzo znanego producenta. Nawet był on wyposażony w śrubokręt. Ale był on na tyle krótki i umieszczony był w takim miejscu, że nie mogłem się nim wygodnie posłużyć. Aż się prosiło, by zestaw chociaż tymczasowo dał się rozłożyć dla wykonania najistotniejszych czynności, niemal ratujących życie. Opisywany zestaw to właśnie umożliwia.

 

images/stories/20100927_Scyzoryk/640_img_1240_ten.jpg images/stories/20100927_Scyzoryk/640_img_1242_ten.jpg images/stories/20100927_Scyzoryk/640_img_1243_ten.jpg

Dodaj komentarz