Bohaterką opowieści jest rzadko spotykana w Polsce pralka automatyczna Bauknecht WATE AKTIV 1200. Z nieznanych przyczyn pralka nie kończyła programów związanych z napełnieniem zbiornika wodą. Wyświetlała komunikat FA ('Water stop').

 

Zapraszam do lektury!

 

 

Nie bardzo wiedząc, co i jak z pralkami, wezwałem na pomoc tzw. fachowca. Ten objaśnił mi mechanizm prowadzący do wystąpienia błędu 'Water stop'. Pod zbiornikiem pralki, zaledwie kilka centymetrów od dolnej powierzchni obudowy, znajduje się płaskie, płytkie, otwarte od góry plastikowe naczynie bez odpływu. Jest ono oczywiście elementem samej pralki. W jednym miejscu tego naczynia znajduje się mały pływak połączony z czujnikiem położenia. Jeżeli z jakiś powodów woda zacznie wyciekać ze zbiornika pralki, to zamiast w niekontrolowany sposób zalewać podłogę pod zbiornikiem, trafia do tego naczynia. Jeżeli wody jest na tyle dużo, że podniesie się zanurzony w niej pływak, dojdzie do zwarcia obwodu przez czujnik położenia. Jest to sygnał dla układu sterującego pracą pralki, by wstrzymać aktualnie wykonywany program, wyświetlić stosowny komunikat błędu (FA) oraz włączyć wypompowywanie wody. Niestety pralka się nie wyłącza, lecz pozostaje w tym stanie: pompa przez cały czas pracuje, co może doprowadzić po pewnym czasie do jej uszkodzenia.

 

Pierwsze podejrzenie fachowca padło właśnie na pompę. Tym samym zakupiłem nowy model pompy do wody. Jakież było zaskoczenie, gdy pralka w dalszym ciągu pokazywała błąd, ale działo się to tylko dla niektórych programów, które wymagały nabrania do zbiornika większej ilości wody. Nie pozostało nic innego, jak przyjrzeć się pracy pralki. W ten sposób udało się wychwycić moment i mniej więcej zlokalizować miejsce, z którego wyciekała woda.

 

Reszta jest na zdjęciach. Niestety uszkodzenie okazało się być sporych rozmiarów. Dziura była zalepiona... silikonem. Silikon po jakimś czasie się poddał i stąd nieszczelność. Ubytek prawdopodobnie powstał wskutek przetarcia. Fachowiec przedstawił scenariusz, według którego jakiś niewielki obiekt, np. skarpeta, dostał się przez nieuwagę pomiędzy bęben a zbiornik. W efekcie obrotów bębna i tarcia doszło do miejscowego uszkodzenia powłoki zbiornika.

 

Oczywistym zaleceniem była wymiana całego zbiornika. Niestety nie potrafiłem namierzyć stosownej części ani w żadnym z serwisów, ani na Allegro. Wymiana pralki ze wspomnianego powodu też nie bardzo wchodziła w grę. Fachowiec obiecał pomoc, wreszcie tylko kontakt, by w efekcie zniknąć po angielsku.

 

Wpadłem na pomysł zalepienia ubytku. Tylko czym? Do głowy przyszedł mi 'mocny plastik'. Idąc tym tropem pomyślałem, że najmocniejszy plastik, jaki znam, służy jako opakowanie PET dla napojów gazowanych. Drogą kupna nabyłem plastikową, przeźroczystą butlekę PET. Wyciąłem stosowną 'łatę' i przykleiłem. Posłużyłem się klejem cyjanoakrylowym (popularną kropelką), bo jako jedyny wydał mi się słuszny do takich zastosowań, a przy tym jest jeszcze w miarę tani i prosty w użytku. Oczywiście podczas klejenia tym specyfikiem należy zapewnić właściwą wentylację oraz uniknąć kontaktu ze skórą!

 

Efekt końcowy ponownie jest widoczny na zdjęciach. Jak do tej pory pralka sprawuje się dobrze. Przecieków brak. Zaproponowane rozwiązanie ma oczywiście walor tymczasowości. Wcześniej czy później łata puści. Ale może do tego czasu już zarobię na nową pralkę...

 

images/stories/20101231_PralkaBauknechtDziura/640_img_1723_BauknechtTabliczkaZnamionowa_Popr.jpgimages/stories/20101231_PralkaBauknechtDziura/640_img_1727_PoZdjeciuScianki.jpgimages/stories/20101231_PralkaBauknechtDziura/640_img_1732_PoOdkreceniuObciaznika.jpgimages/stories/20101231_PralkaBauknechtDziura/640_img_1737_ZalepionePrzetarcie.jpgimages/stories/20101231_PralkaBauknechtDziura/640_img_1740_RozmiarPrzetarcia.jpg

 

Na zakończenie podaję współrzędne niesolidnego fachowca. Pozornie grzeczny i pomocny, w rzeczywistości jest niesolidny. Nie potrafi nawet oddzwonić: Piotr Zimny, tel. +48606346271, Gdańsk.

Dodaj komentarz